Dziennik Gazeta Prawana logo

Poradnia prawna

15 stycznia 2016

● Czy można powrócić do przerwanych mediacji

Kiedy gra na zwłokę stanie się nieopłacalna

Czy wzrosną wymogi wobec mediatorów

Jak się zmienią uprawnienia mediatora

Ile jest czasu na przeprowadzenie mediacji

Uczestniczyłem ze swoim dłużnikiem w mediacji, ale się nie porozumieliśmy. Sprawa wróciła więc do sądu. Podczas jednej z rozpraw jednak niemal się dogadaliśmy i chcieliśmy ponownie poddać się mediacji, ale sąd uznał, że nie może tego zrobić. Czy to prawda?

Nie. Rzeczywiście przed nowelizacją było tak, że strony mogły zostać skierowane do mediacji jedynie raz, i to do zamknięcia pierwszego posiedzenia skierowanego na rozprawę. To się jednak zmieniło. Teraz sąd może skierować strony do mediacji na każdym etapie postępowania, i to więcej niż jeden raz. Zmiana ta spowodowana była okolicznością, że często strony możliwość polubownego rozwiązania sporu za pomocą mediacji dostrzegają w późniejszych fazach postępowania (np. po przeprowadzeniu przez przeciwnika procesowego określonych dowodów).

Podstawa prawna

Art. 1 pkt 14 ustawy z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595).

Prowadzę wiele różnych biznesów i nie ukrywam, że niekiedy gra na zwłokę z wierzycielami jest mi na rękę. Ostatnio się jednak dowiedziałem, że wyrażanie zgody na mediację, a potem jej odwołanie, może mieć dla mnie dotkliwe konsekwencje. Czy to prawda?

Tak. W nowym brzmieniu art. 103 par. 2 k.p.c. powstaje możliwość obciążenia strony, niezależnie od wyniku sprawy, tymi kosztami procesu, które powstały na skutek jej niesumiennego lub oczywiście niewłaściwego postępowania, polegającego na oczywiście nieuzasadnionej odmowie poddania się mediacji. W praktyce daje to sądowi narzędzia do zastosowania zasady zawinienia w sytuacji, gdy uzna, że odmowa mediacji przez stronę była nieodpowiedzialna, i oceni jej zachowanie jako niesumienne lub oczywiście niewłaściwe. Trudno na razie powiedzieć, co by można uznać za takie zachowanie, lecz zapewne zapewnianie o chęci poddania się mediacji, a następnie jej odwoływanie - mające na celu przedłużenie całej sprawy - można by zaliczyć do katalogu czynów, za które można ponieść konsekwencje.

Podstawa prawna

Art. 1 pkt 3 ustawy z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595).

Mam złe doświadczenia związane z mediacją. Kiedyś się na nią zgodziłem, a spotkanie między mną a innym przedsiębiorcą prowadzącym firmę od 30 lat prowadziła 20-letnia dziewczyna, która obu nas niesamowicie drażniła. Na dodatek nie miała pojęcia o sprawie. Czy nowe przepisy gwarantują większy profesjonalizm mediatorów?

Tak. Do tej pory nie było rozróżnienia pomiędzy stałymi mediatorami a tymi wpisywanymi na listy prowadzone przez organizacje pozarządowe oraz uczelnie. Mogło się więc okazać, że spotkanie prowadził student po kilkunastogodzinnym kursie mediacji.

Zgodnie z nowymi przepisami wyodrębniony spośród ogółu mediatorów zostanie krąg osób mogących być stałymi mediatorami. Lista tychże będzie prowadzona w każdym okręgu, a wpisu będzie dokonywał w drodze decyzji prezes sądu okręgowego na wniosek ubiegającej się osoby. Zmiana ta ma w założeniu zagwarantować większy profesjonalizm, poprawę usług mediacyjnych oraz zwiększenie zaufania zarówno sędziów, jak i stron do postępowania mediatorów.

Podstawa prawna

Art. 1 pkt 5 ustawy z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595).

Nie chcę, aby mediator mógł dokładnie zapoznać się ze stanem mojej sprawy sądowej. Dodatkowo nie życzę sobie, by przechowywał akta w domu. W końcu nie jest sędzią. Czy na pewno ma do tego prawo?

Nie. Zgodnie z obowiązującymi regulacjami mediator uzyskuje prawo do zapoznania się z aktami od momentu przystąpienia stron do mediacji. Strony mają jednak możliwość sprzeciwienia się temu. W nowych przepisach akta nie będą przesyłane mediatorowi, lecz będzie on mógł przeglądać je wyłącznie w siedzibie sądu.

Jednocześnie sąd, kierując sprawę do mediacji, niezwłocznie przekazuje mediatorowi dane kontaktowe, które umożliwią sprawne i szybkie skontaktowanie się ze stronami i pełnomocnikami w celu wyznaczenia terminu do przeprowadzenia mediacji.

Podstawa prawna

Art. 1 pkt 10 ustawy z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595).

Jestem mediatorem w ośrodku przy jednej z organizacji pozarządowych. Moim głównym problemem jest to, że mam bardzo mało czasu na przeprowadzenie mediacji, a sąd nie zawsze zgadza się na wydłużenie terminu. Słyszałam jednak, że ustawodawca dostrzegł ten problem. Czy to prawda?

Tak. Obowiązujące do końca 2015 r. przepisy określały, że czas na przeprowadzenie mediacji wynosił miesiąc. Sąd miał możliwość przedłużenia go na zgodny wniosek stron, ale nie mógł tego zrobić bez tegoż wniosku, a nawet jeśli takowy był - analizowano, czy wydłużenie całego postępowania ma sens.

Od 1 stycznia 2016 r. czas na przeprowadzenie mediacji został wydłużony do trzech miesięcy. Zarazem strony, jeśli widzą szanse na zawarcie porozumienia, nadal mogą występować o wydłużenie tego okresu. Sąd, tak jak poprzednio, nie musi jednak tego wniosku uwzględnić.

Co istotne, czasu prowadzenia mediacji nie wlicza się do czasu prowadzenia postępowania sądowego. W praktyce mediacja nie będzie zatem prowadziła do przewlekłości postępowań, co zmniejszy możliwość skarg w tym zakresie.

Podstawa prawna

Art. 1 pkt 11 ustawy z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595).

Oprac. Patryk Słowik

©?

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.