Dziennik Gazeta Prawana logo

Outsourcing: składki do odzyskania, ale...

28 czerwca 2018

Tegoroczna nowelizacja przepisów ubezpieczeniowych, która w ramach walki z fikcyjnym outsourcingiem pracowników dała ZUS możliwość samodzielnego ustalania, kto jest płatnikiem, zebrała wiele głosów krytycznych. Sprzeciw przedsiębiorców wzbudziło przede wszystkim to, że składki wpłacone przez jedną firmę mogą zostać przeksięgowane na konto innej, która to zdaniem ZUS jest właściwym płatnikiem i de facto sama powinna była te składki opłacać. Do tego ustawa nie wskazuje żadnej drogi do odzyskania przeksięgowanych składek przez pierwotnego płatnika, który - jak się później okazuje - niepotrzebnie je przecież opłacał. Eksperci proponują dość nowatorskie rozwiązanie tego problemu. Co więcej, nie jest ono pozbawione szans powodzenia.

Otóż ich składki można próbować odzyskać przed sądem, ale - co bardzo ważne - nie w drodze odwołania od decyzji ZUS, a powództwa cywilnego, powołując się na bezpodstawne wzbogacenie. Sprecyzowanie podstawy żądań to jednak dopiero początek problemów. Podstawowym jest bowiem to, kogo pozwać. Możliwości są dwie: albo firmę, na której koncie zaksięgowano składki, albo sam ZUS. Za pierwszym rozwiązaniem przemawia to, że to właśnie nowy płatnik został wzbogacony, ponieważ zaliczono mu składki, których przecież sam nie wpłacił. Z kolei pozwanie ZUS można zaś uzasadniać tym, że firma opłacająca składki nie wiedziała, że nie powinna tego robić (stwierdza to przecież dopiero ZUS w decyzji). A więc były to świadczenia nienależne, których zwrotu można się domagać na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Po uporaniu się z tym zagadnieniem przedsiębiorcom zostanie jeszcze przekonanie sądów, że takie powództwo jest w ogóle dopuszczalne. A to może nie być takie proste, bo w przeszłości były dość niechętne przenoszeniu sporów o zwrot składek poza sądy ubezpieczeń społecznych. Szansą jest wykazanie, że w tym przypadku mamy do czynienia z zupełnie nową kategorią spraw, które skoro nie mogą być rozstrzygnięte jako ubezpieczeniowe, powinny zostać rozpoznane jako cywilne. W przeciwnym razie przedsiębiorcy zostaną pozbawieni prawa do sądu, a to już oznacza złamanie zasad konstytucyjnych.

D1

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.