Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Konsumenci stukają ostrogami w pseudoparkiet

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Osoba, która korzysta z instrumentów na foreksie, jest konsumentem - uważa prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wydał w tej sprawie istotny pogląd, który ma pomóc jednej z osób przed sądem w starciu z korporacją.

Spór dotyczy gry na rynku forex, czyli takim, na którym można handlować instrumentami opartymi na zmianach kursu walut.

Jedna z klientek zażądała zapłaty od Saxo Banku za nienależyte prowadzenie rachunku maklerskiego. Sąd Okręgowy w Lublinie, który rozpoznawał sprawę, uznał jednak, że jest niewłaściwy. A kroki prawne należy podejmować w Danii. Powód?

"Powódka, zawierając umowę z pozwanym bankiem, nie może być uważana za konsumenta" - stwierdził sąd.

"Dokonując transakcji, musiała wykazać się ponadprzeciętną wiedzą w zakresie inwestowania w instrumenty finansowe. Taka wiedza nie jest dostępna »zwykłemu« konsumentowi i nie jest mu potrzebna w zaspokajaniu jego typowych potrzeb bytowych" - wyjaśniono w uzasadnieniu.

Sąd apelacyjny się z tym stanowiskiem zgodził.

Niezadowolona klientka złożyła więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego i zawnioskowała do prezesa UOKiK o przedstawienie istotnego poglądu w sprawie. To drugie działanie okazało się już skuteczne.

- Uważamy, że osoba, która przeprowadza transakcje na foreksie, jest konsumentem. Tak jak klient banku, ubezpieczyciela, funduszu inwestycyjnego zasługuje na ochronę przewidzianą przez przepisy konsumenckie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że rynek forex nie dotyczy bieżących spraw życia codziennego i wymaga eksperckiej wiedzy, jednak z jego usług też mogą korzystać konsumenci - stwierdza Marek Niechciał w komunikacie umieszczonym na stronie internetowej urzędu.

Jak uzna Sąd Najwyższy - dowiemy się za kilka miesięcy. Sprawa jest ważna dla wielu osób. Na rynku forex traci aż 80 proc. grających Polaków. Straty idą już w miliardy złotych. UOKiK kilkukrotnie już przestrzegał konsumentów przed tą formą inwestycji. W dużej mierze opiera się ona na spekulacji. Wielu inwestorów nie ma zaś tej świadomości. Zachęty do gry na foreksie są już bowiem rozsyłane jako reklamy nawet posiadaczom bezpłatnych skrzynek e-mailowych.

Patryk Słowik

patryk.slowik@infor.pl

@PatrykSlowik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.