Plac zabaw nie zawsze czynny od świtu do zmierzchu
Czasem wbrew woli i możliwości samorządu, a nawet przyjętym przez niego uchwałom place zabaw nie mogą być użytkowane od zmierzchu do świtu. Wystarczy, że jeden z mieszkańców poskarży się np. na hałas. Tak stało się w Łodzi, gdzie miasto po decyzji sądu (w ramach zabezpieczenia powództw) musiało skrócić czas zabawy dzieci na publicznie dostępnym placu. Decyzja ta dzieli prawników – część z nich uważa, że sąd przekroczył swoje uprawnienia, inni zaś dopuszczają taką możliwość. Dzieli ich także kwestia, czy samorząd, podejmując decyzję o ograniczeniach na placach zabaw, musi wyważyć proporcję między uszanowaniem woli jednostki i interesu społecznego. © ℗ C2
ZJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu