Dopóki nas smycz nie rozłączy
Alaska i Illinois pokazały nowatorskie podejście do ochrony zwierząt, a konkretniej do problemu ich dzielenia w sytuacji, gdy ich właściciele decydują się na rozwód. Nie sposób nie zauważyć podobieństwa nowych zapisów do tych, które odnoszą się do opieki nad dziećmi
Alaska to pierwszy stan USA, który wprowadził w ustawie (House Bill, No 147) zapisy nakazujące sądowi decydującemu o losie zwierzęcia zwrócenie uwagi na jego dobro. W tym stanie w styczniu 2017 r. zaczęło bowiem obowiązywać prawo, zgodnie z którym w przypadku prowadzonego postępowania rozwodowego sąd jest władny zdecydować, przy którym z rozwodzących się małżonków powinien pozostać ich ukochany zwierzak, zaś ustalenia te powinny być przy tym oparte na ustawowym kryterium dobra (najlepszego interesu) zwierzęcia (the well-being of the animal). Porównanie sformułowania użytego w ustawie do powszechnie znanej klauzuli dobra dziecka narzuca się samo.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.