Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

SN pytany o skład sądu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Czy fakt, że w procesie powołania sędziego brała udział obecna Krajowa Rada Sądownictwa, może być samoistną i wystarczającą przesłanką do uznania, że skład sądu jest sprzeczny z przepisami prawa? Takie pytanie Sądowi Najwyższemu postanowił zadać Sąd Apelacyjny w Katowicach. Trafi ono do Izby Cywilnej SN.

Sprawa, w trakcie której zapadła decyzja o przestawieniu SN tego zagadnienia prawnego, dotyczyła rozwodu. Sąd uznał jednak, że przed wydaniem wyroku musi ustalić ponad wszelką wątpliwość, czy fakt zasiadania w składzie orzekającym osoby, która przeszła procedurę konkursową przed KRS, a który to organ został w dużej mierze obsadzony przez Sejm, nie powoduje, że mamy do czynienia ze składem sprzecznym z art. 379 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten stanowi, że postępowanie w danej sprawie jest nieważne, jeżeli „skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy”.

To nie pierwszy przypadek, gdy tego typu wątpliwości występują w katowickim SA. Jak informowaliśmy na łamach DGP pod koniec listopada br. w sądzie tym odbyła się rozprawa, podczas której skarżący zasygnalizował, że nie jest przekonany, czy w obecnym stanie prawnym zasiadająca w składzie Lucyna Morys-Magiera jest pełnoprawnym sędzią. Tutaj również powodem było wskazanie tej osoby prezydentowi do awansu przez obecną KRS.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.