Dziennik Gazeta Prawana logo

W komorniku doręczającym pozew jest teraz za dużo listonosza, a zbyt mało detektywa

17 marca 2019

Likwidacja fikcji doręczeń w postępowaniu cywilnym wciąż rodzi wątpliwości w kwestii skutecznego zainicjowania sprawy. Rządowy projekt nowelizacji k.p.c., nad którym pracuje właśnie Sejm, przewiduje w art. 139 1 , że jeśli pozwany pomimo powtórnego zawiadomiania nie odbiera pozwu, sąd nakazuje powodowi dostarczenie pisma za pomocą komornika. Komornik ma na to miesiąc. Jeśli próba ta spełznie na niczym, a powód nie dostarczy dowodu, że pozwany przebywa pod wskazanym adresem, tylko nie odbiera pism, albo nie wskaże aktualnego adresu, wówczas sąd zawiesi postępowanie.

Problem polega na tym, że komornik, dostarczając pismo sądowe, ma o wiele mniejsze uprawnienia niż wówczas, gdy wykonuje czynności w ramach postępowania egzekucyjnego bądź zabezpieczającego. Może więc zapytać rodzinę czy sąsiadów, czy dana osoba zamieszkuje pod wskazanym w pozwie adresem, ale nie może w tym celu sprawdzić np. bazy PESEL czy też rejestrów ZUS i urzędów skarbowych.

Pozostało 80% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.