Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Wysokość kary za naruszenie koncesji nie może być ustalana arbitralnie

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, nakładając na przedsiębiorcę karę pieniężną, powinien brać pod uwagę także to, czy jej wysokość nie doprowadzi do utraty płynności finansowej ukaranego

1 Firmie, która uzyskała koncesję na obrót paliwami ciekłymi, nie wolno wprowadzać do obrotu paliw, których parametry jakościowe nie są zgodne z zawartymi umowami i z normami określonymi prawem. Musi ona posiadać dokumenty określające parametry fizyko-chemiczne paliwa, a także być w stanie zaświadczyć na wezwanie, że paliwo wprowadzone do obrotu faktycznie te normy spełnia.

Sąd rozpatrując sprawę o odwołanie od decyzji regulatora rynku nakładającego karę pieniężną z tytułu naruszenia obowiązków wynikających z mocy ustawy lub decyzji powinien uwzględnić postanowienia europejskiej konwencji praw człowieka i obywatela i zapewnić przedsiębiorcom wyższy poziom sądowej ochrony praw.

Na stacji paliw należącej do J.P., prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą J., inspektor Inspekcji Handlowej przeprowadził kontrolę. Ujawniła ona naruszenie warunków koncesji na obrót paliwami ciekłymi. Stwierdzone nieprawidłowości polegały na wprowadzaniu do obrotu benzyny bezołowiowej Pb95 niespełniającej wymogów jakościowych określonych w rozporządzeniu ministra gospodarki i pracy z 19 października 2005 r. w sprawie wymagań jakościowych dla paliw ciekłych (Dz.U. z 2005 r. nr 216, poz. 1825 z późn. zm.). Benzyna miała niższą od wymaganej liczbę oktanową (RON) i motorową liczbę oktanową (MON) oraz niższy od wymaganego procent objętości destylatu, który odparowuje w temperaturze 1000 C. Przekroczono też dopuszczalną wartość temperatury końca destylacji.

Informacje o wynikach kontroli zostały przekazane prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego orzekł, iż przedsiębiorca naruszył warunek koncesji na obrót paliwami ciekłymi. Wymierzył mu karę pieniężną. Przedsiębiorca wniósł odwołanie. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie dyspozycji art. 56 ust. 6 ustawy Prawo energetyczne (Dz.U. z 2006 r. nr 89, poz. 625 z późn. zm.) poprzez wymierzenie kary w rozmiarze przekraczającym jego możliwości finansowe oraz niedostateczne uwzględnienie dotychczasowego zachowania.

Powód nie zakwestionował stwierdzonych nieprawidłowości w jakości paliwa, jednakże kara przekrocza jego możliwości. Podał, iż przedsiębiorstwo stanowi jedyne źródło utrzymania jego rodziny. Powód dodał, iż ponosi ciągłe nakłady z uwagi na stan budynków, podjazdu, wiat. Orzeczona kara przekracza zaś roczny dochód przedsiębiorstwa.

Jeżeli przedsiębiorstwo nie będzie czynić zakupu towarów, m.in. paliw, olejów, nie będzie w stanie wygenerować przychodu. Marża na paliwach ciekłych i gazowych nie jest znaczna. W związku z tym wymiar kary naraża go na ryzyko wyeliminowania z obrotu gospodarczego. Przy jej ustalaniu nie uwzględniono także dotychczasowego prowadzenia przez niego działalności bez naruszenia koncesji.

Sąd Okręgowy w Warszawie - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uwzględnił odwołanie powoda.

SOKiK ustalił, że przedsiębiorca naruszył otrzymaną koncesję na obrót paliwami ciekłymi, a konkretnie jej art. 2.2.1, zgodnie z którym koncesjonariuszowi nie wolno wprowadzać do obrotu paliw, których parametry jakościowe nie są zgodne z zawartymi umowami i z normami określonymi prawem.

Ponadto jest obowiązany do posiadania dokumentów określających parametry fizyko-chemiczne paliwa będącego przedmiotem obrotu a także być w stanie zaświadczyć na wezwanie, że paliwo przez niego wprowadzone do obrotu faktycznie te normy spełnia.

Jednocześnie jednak sąd uznał, że nałożona przez prezesa URE kara pieniężna była zbyt wysoka. Przypomniał, że wymierzając karę w sprawach o odwołanie od decyzji regulatora rynku nakładającego kary pieniężne z tytułu naruszenia obowiązków wynikających z mocy ustawy lub decyzji należy uwzględnić postanowienia europejskiej konwencji praw człowieka i obywatela i zapewnić przedsiębiorcom wyższy poziom sądowej ochrony praw.

Z utrwalonego orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wynika, iż dolegliwe kary pieniężne nakładane na przedsiębiorców przez organ administracyjny mają charakter sankcji karnych i w związku z tym powinny odpowiadać wymogom analogicznym do tych, jakie obowiązują sądy orzekające w sprawach karnych. Zatem powinny uwzględniać standardy ochrony praw oskarżonego obowiązujące w postępowaniu karnym.

Sąd uznał, że wymiar kary pieniężnej nie został ustalony prawidłowo, ponieważ prezes URE nie uwzględnił sytuacji finansowej powoda. Arbitralne okazało się stwierdzenie prezesa, że wysoka kara pieniężna nie spowoduje spadku wskaźnika rentowności. Tymczasem taka kara wpłynęłaby na wielkość rocznego dochodu powoda, a właściwie pozbawiłaby go tego dochodu.

Poza tym rację ma powód, że większość przychodu kierowana jest na zakup paliw. Zatem odprowadzenie do budżetu państwa kary spowodować może znaczne zaburzenia przy zakupie paliw, uszczuplając środki finansowe na ten cel.

W tej sytuacji sąd postanowił zmniejszyć wymierzoną karę o połowę.

DGP informuje

W wyroku z 14 kwietnia 2010 r. (sygn. akt III SK 1/10) SN stwierdził, że kary pieniężne nakładane przez organy regulacji rynku nie mają charakteru sankcji karnych. Jednocześnie jednak uznał, że w zakresie, w jakim dochodzi do wymierzenia przedsiębiorcy takiej kary, zasady sądowej weryfikacji prawidłowości orzeczenia organu regulacji, powinny odpowiadać wymaganiom analogicznym do obowiązujących sąd orzekający w sprawie karnej. Powoduje to, że sprawa z odwołania od decyzji prezesa urzędu nakładającej karę pieniężną na przedsiębiorcę powinna zostać rozpoznana z uwzględnieniem standardów ochrony praw oskarżonego obowiązujących w postępowaniu karnym.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

- Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt XVII AmE 11/11.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.