Bez wydatków na odpylanie i nowe kotły się nie obędzie
Czy należy się spodziewać dalszego zaostrzania przepisów w zakresie emisji do powietrza?
Obowiązki gmin, jeśli chodzi o ograniczanie zanieczyszczeń powietrza, nie skończą się na tych wprowadzonych prawem ochrony środowiska w związku z dyrektywą CAFE. Na wdrożenie do polskiego systemu prawnego czeka już dyrektywa IED [(dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE z 24 listopada 2010 r. w sprawie emisji przemysłowych (Dz.U. L 334, 17.12.2010, str. 17)]. Nowelizacja prawa ochrony środowiska dostosowująca polskie przepisy do tych unijnych regulacji jest na etapie rozpatrywania przez Ministerstwo Środowiska uwag z konsultacji społecznych do projektu ustawy nowelizującej, ale musi zostać szybko przyjęta przez parlament, bowiem przepisy powinny wejść w życie od 7 stycznia 2013 r. Zmiany dotyczyć będą głównie przedsiębiorców, ale też gmin, przede wszystkim tych posiadających obiekty energetycznego spalania. Jeśli chodzi o standardy emisyjne ze spalania paliw, to nowe rozporządzenie w tym zakresie z pewnością zaostrzy wymagania do tych określonych w dyrektywie IED, także w porównaniu z przepisami, które miały obowiązywać zgodnie z obecnymi regulacjami od 2016 r.
Największe zmiany dotyczyć będą źródeł spalania powyżej 50 MW, czyli np. kotłowni w dużych osiedlach mieszkaniowych. Od 2016 r. dyrektywa IED dopuszcza emisję ze spalania paliw stałych w istniejących kotłach, np. 30 mg pyłu na 1 m sześc. spalin, a obecnie obowiązujące rozporządzenie z 2011 r. w sprawie standardów emisyjnych z instalacji przewiduje od 2016 r. tak jak i teraz 100 mg/m sześc.. Nie dość tego. Dotychczas do ustalenia standardów emisyjnych dla starego kotła przyjmowało się jego moc cieplną, a od 2016 r. istotna będzie moc kotłów podłączonych do jednego komina. Czyli jeśli ciepłownia ma do jednego komina podłączone np. dwa kotły o mocy 30 MW każdy, to standardy będą ustalane dla mocy 60 MW. Bardziej wyśrubowane niż w dotychczasowych przepisach mają być też normy w zakresie emisji dwutlenku siarki i tlenków azotu, a dla paliw gazowych dodatkowo będzie obowiązywał standard emisyjny tlenku węgla. Takie zmiany wiążą się z kolejnymi wydatkami dla samorządów związanymi albo z wyposażeniem istniejących instalacji w lepsze urządzenia redukujące zanieczyszczenia w spalinach, albo ze stosowaniem lepszej jakości paliwa. Może się też okazać, że trzeba będzie zrezygnować np. z opalania węglem, co może pociągnąć za sobą np. wydatki na wymianę kotłów grzewczych. Dla nowych kotłów dyrektywa IED przewiduje ostrzejsze standardy emisyjne niż dla obecnie eksploatowanych, i to już od 7 stycznia 2013 r. A jeżeli ktoś nie zdąży w terminie z inwestycjami, musi się liczyć z wysokimi opłatami podwyższonymi w przypadku braku pozwolenia (np. gdy pozwolenie zostanie cofnięte ze względu na zmianę przepisów uniemożliwiających emisję na warunkach określonych w pozwoleniu) i karami (za naruszenie warunków pozwolenia) albo wstrzymaniem przez WIOŚ użytkowania instalacji.
@RY1@i02/2012/118/i02.2012.118.08800050e.802.jpg@RY2@
Joanna Wilczyńska, ekspert z firmy Atmoterm zajmującej się ochroną środowiska
Joanna Wilczyńska
ekspert z firmy Atmoterm zajmującej się ochroną środowiska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu