Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

NSA: student podejrzany o sutenerstwo nie musi być od razu zawieszony

2 lipca 2018

Orzeczenie

Gdy rektor szkoły wyższej dowie się o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez studenta, nie ma obowiązku automatycznego zawieszenia go w jego prawach. Może to zrobić nawet po kilkunastu miesiącach. Tak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.

Pismo prokuratury

NSA zajął się skargą studenta uniwersytetu medycznego. W listopadzie 2011 r. rektor szkoły otrzymał z prokuratury pismo informujące o wszczęciu postępowania przygotowawczego przeciwko jednemu z jego słuchaczy oraz o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania. Chodziło o podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 203 i 204 par. 2 kodeksu karnego, czyli o doprowadzanie innej osoby do uprawiania prostytucji przemocą, groźbą bezprawną, podstępem lub przy wykorzystaniu stosunku zależności lub krytycznego położenia tej osoby oraz o czerpanie z tego korzyści majątkowych.

W tym samym miesiącu rektor polecił rzecznikowi dyscyplinarnemu uczelni wszczęcie postępowania wyjaśniającego. W dwa dni po rozpoczęciu tej procedury studentowi został udzielony urlop dziekański na rok 2011/2012. Z uwagi na zastosowanie tymczasowego aresztowania rzecznik zawiesił postępowanie wyjaśniające.

Problematyczny powrót

Przed rozpoczęciem kolejnego roku akademickiego słuchacz poinformował dziekana wydziału, że podejmie naukę po powrocie z urlopu dziekańskiego. Załączył też zaświadczenie o niekaralności oraz dokumenty potwierdzające zwolnienie z aresztu, zakończenie postępowania przygotowawczego i skierowanie aktu oskarżenia do sądu okręgowego. W październiku 2012 r. rzecznik podjął zawieszone postępowanie dyscyplinarne, ale na wniosek studenta ponownie je odroczył, z uwagi na konieczność oczekiwania na wynik procesu karnego. W listopadzie 2012 r. rektor uniwersytetu zawiesił studenta w jego prawach do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną.

Ten nie zgodził się z tą decyzją i odwołał się od niej, argumentując, że rektor naruszył termin, który wynika z ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 z późn. zm.). Jej art. 214 ust. 5 wskazuje, że w razie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez studenta przestępstwa rektor - jednocześnie z poleceniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego - może zawiesić go w jego prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną. Rektor swojej decyzji jednak nie zmienił.

Sprawa trafiła do sądu administracyjnego. Pełnomocnik skarżącego podnosił, iż rektor uczelni może zawiesić studenta w jego prawach wyłącznie jednocześnie ze skierowaniem wniosku o wszczęcie w jego sprawie postępowania wyjaśniającego. A w niniejszej sprawie decyzję podjęto po upływie roku od przekazania takiego wniosku. Była ona dla jego klienta niekorzystna.

Ważne okoliczności

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie dopatrzył się jednak naruszenia prawa przez rektora i oddalił skargę. Rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy NSA. Ten ostatni uzasadnił, że rektor nie ma obowiązku jednoczesnego zawieszenia studenta w jego prawach w momencie skierowania wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Zawieszenie jest fakultatywne. NSA podkreślił też, że zawsze od indywidualnych okoliczności sprawy zależy, czy korzystne lub niekorzystne dla studenta będzie to, czy rektor zawiesi go automatycznie, czy też w późniejszym czasie.

Przemysław Molik

przemyslaw.molik@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 27 listopada 2013 r., sygn. akt I OSK 1774/13, prawomocny. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.