Uchwała nie nałoży obowiązków, których nie ma w ustawie
Lokalizacja gminnych elektrowni wiatrowych powinna być określona na podstawie procedury zagospodarowania przestrzennego. Rada gminy nie może jednak nakładać nakazów, które nie wynikają z prawa
Chodziło o podjętą w marcu 2013 r. uchwałę rady gmin Pątnów (woj. łódzkie), która zobowiązywała wójta do ustalenia lokalizacji elektrowni wiatrowych.
Wojewoda zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Uznał, że uchwała naruszyła art. 4 ust. 1 i ust. 2, art. 60 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 647 z późn. zm.). Argumentował, że wspomniany przepis dotyczy ustalenia przeznaczenia terenu dla inwestycji celu publicznego, a elektrownie wiatrowe nimi nie są. Dlatego ich lokalizacja powinna być określona w decyzji wójta ustalającej warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Dlatego rada gminy Pątnów, wydając uchwałę, wkroczyła w kompetencje organu wykonawczego, który powinien wydawać takie decyzje w drodze postępowania administracyjnego.
Rada gminy w odpowiedzi na skargę wyjaśniła, że budowa elektrowni wiatrowych podlega także przepisom ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 199, poz. 1227 z późn. zm.). W tym akcie prawnym chodzi m.in. o regulowanie konsultacji społecznych i to tą kwestię regulowała uchwała. Te przeprowadza się z wąskim kręgiem osób mającym status stron w postępowaniu o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Uchwała regulowała sytuację, w której w postępowaniu mogą się pojawić podmioty, które będą uważały, że są zainteresowaną stroną, choć im nie przysługuje ten status i wydłużą całą procedurę.
Łódzki WSA stanął po stronie wojewody. Przypomniał, że uchwała była adresowana do wójta i nakładała na niego obowiązki w zakresie przedstawienia planów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych i ustalenia, czy wszyscy właściciele nieruchomości zgodzili się na ich lokalizację w obrębie 3 km od ich gruntów. Sąd przypomniał, że rada gminy może określać swoje intencje dotyczące tego, w jakim kierunku powinien działać wójt, ale nie może mu tego nakazywać. Opracowanie planów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych powinno nastąpić w ramach planu zagospodarowania przestrzennego, a nie w sposób pozaustawowy, bez żadnych reguł i przy uwzględnianiu stanowiska tylko niektórych uczestników - tak jak wynika ze spornej uchwały. Ponadto zakłada ona, że mieszkańcy gminy wyrażą pisemną zgodę na realizację inwestycji, a jest to niedopuszczalne bez podstawy ustawowej, której brak w ustawie o samorządzie gminnym. Wyrok nie jest prawomocny.
z 30 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II SA/Łd 627/13).
Mariusz Szulc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu