Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Kto broni praw obywatelskich

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 lipca 2013 r. (sygn. akt SK 17/12) orzekł, że art. 87 par. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 z późn. zm.; dalej: prawo o postępowaniu) - rozumiany w ten sposób, że w sytuacji niedochowania terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, o którym mowa w art. 177 par. 1 tej ustawy, na skutek wystąpienia o przyznanie prawa pomocy w postaci ustanowienia pełnomocnika, przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej ustaje z dniem, w którym powiadomiony o ustanowieniu pełnomocnik ma możliwość sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej - jest zgodny z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji RP.

Problem konstytucyjny, jaki wyłonił się ze skarg konstytucyjnych, był następstwem przyjętej przez sądy administracyjne wykładni zakwestionowanych w skargach art. 86 par. 1, art. 87 par. 1 i 4, art. 88 oraz art. 177 par. 1 i art. 178 prawa o postępowaniu. Sądy administracyjne przyjęły, że w przypadku ustanowienia pełnomocnika z urzędu po upływie 30-dniowego terminu do wniesienia skargi kasacyjnej (art. 177 par. 1 prawa o postępowaniu) przyczyna uchybienia temu terminowi ustaje już z chwilą ustanowienia tego pełnomocnika. Od tak określonego dnia pełnomocnik miał zaledwie 7 dni na wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu i sporządzenie skargi kasacyjnej. Z taką wykładnią sądów nie zgodził się TK.

Trybunał wskazał, że nadawanie art. 87 par. 1 prawa o postępowaniu takiej treści, jaką nadały mu sądy administracyjne orzekające w sprawach skarżących wnoszących skargi konstytucyjne, powoduje nieuzasadnione skrócenie terminu do sporządzenia i wniesienia skargi kasacyjnej przez ograniczenie go tylko do 7 dni. W ocenie trybunału taka wykładnia przepisu wręcz uniemożliwia realizację prawa strony reprezentowanej przez pełnomocnika z urzędu do kontroli przez sąd II instancji zapadłego wyroku sądu I instancji. TK podkreślił, że na gruncie takich konstytucyjnych wartości jak rzetelna procedura oraz sprawiedliwość proceduralna jest to nie do zaakceptowania.

W ocenie trybunału takich wad pozbawiona jest inna wykładnia tych samych przepisów - przyczyna uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej ustaje z dniem, w którym powiadomiony o ustanowieniu pełnomocnik ma realną możliwość sporządzenia i wniesienia skargi, i dopiero od tej chwili pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu powinno być wniesione do sądu w terminie 7 dni. Słusznie TK podkreślił, że czas na złożenie skargi kasacyjnej nie może być jednak dłuższy niż 30 dni liczone od dnia powiadomienia pełnomocnika o jego ustanowieniu z urzędu.

Rozstrzygany przez TK problem konstytucyjny ma swe źródło jak zwykle w złym prawie. Ustawodawca, w ocenie TK, nie unormował szczegółowo relacji dwóch instytucji: biegu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej i procedury przyznania stronie prawa pomocy.

Omawiane orzeczenie TK jest drugim wyrokiem w lipcu tego roku, w którym zwraca się uwagę na błędną wykładnię przepisów prawa dokonywaną przez sądy administracyjne. W wyroku z 18 lipca (sygn. akt SK 18/09) TK wskazał, że sądy błędnie przyjmowały wykładnię przepisów dotyczącą biegu terminu przedawnienia zobowiązań z tzw. nieujawnionych źródeł przychodów oraz samego przepisu dotyczącego zasad określania tego zobowiązania. Oba przepisy uznano za niekonstytucyjne. Trybunał zwrócił uwagę, że w postępowaniu podatkowym w sprawie nieujawnionych dochodów nie wolno przerzucać ciężaru dowodowego na podatników, co od lat praktykują organy podatkowe w Polsce, przy pełnej aprobacie sądownictwa administracyjnego, błędnie bazując na przepisach prawa cywilnego.

Tylko te dwa orzeczenia skłaniają do refleksji, czy aby na pewno sądownictwo administracyjne stoi na straży praw obywatelskich polskich podatników. Krytyczne opinie w tym zakresie od lat formułuje pod adresem judykatury administracyjnej doktryna prawa, ale także praktycy.

@RY1@i02/2013/169/i02.2013.169.071000200.802.jpg@RY2@

Wojciech Serafiński prawnik

Wojciech Serafiński

prawnik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.