Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Umiejętność ratowania życia nie wystarczy. Potrzebne jest zaświadczenie

3 lipca 2018

Uprawnienia

Lekarze i ratownicy medyczni nie mogą zdobyć uprawnień ratownika wodnego, jeśli nie ukończą szkolenia z kwalifikowanej pierwszej pomocy. Mimo że sami mogą takie szkolenie prowadzić.

Takie absurdalne wymagania stworzyła obowiązująca od roku ustawa o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz.U. z 2011 r. nr 208, poz. 1240). Na własnej skórze przekonał się o tym Przemysław Kośla, który od 2004 r. jest ratownikiem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jednocześnie jest ratownikiem medycznym i pracuje w pogotowiu.

- Latem wyjeżdżam na obozy w charakterze ratownika. Gdy w tym roku zgłosiłem się do biura lubelskiego oddziału WOPR, by przedłużyć uprawnienia ratownika wodnego, usłyszałem, że nie mogę tego zrobić, nie posiadając ukończonego kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP) - opowiada ratownik.

Nie ma znaczenia, że ukończył dwuletnie studium medyczne, trzyletnie studia licencjackie i potem dwuletnie studia magisterskie na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Również to, że od kilku lat jest ratownikiem medycznym, pracuje w pogotowiu, a jego uprawnienia są o wiele szersze niż te, które wynikają z ukończenia 64-godzinnego kursu KPP, który może zrobić każdy laik.

Kurs KPP ważny jest przez trzy lata i potem trzeba go odbyć ponownie. Ratownicy medyczni także podlegają ustawowemu ciągłemu doskonaleniu zawodowemu. - Podczas każdego z pięcioletnich okresów edukacyjnych muszę zaliczyć przynajmniej jeden kurs doskonalący ratowników medycznych, uczestniczyć w seminariach, warsztatach, konferencjach czy programach e-learningowych i uzyskać określoną liczbę punktów edukacyjnych - wylicza ratownik.

W WOPR rozkładają ręce i wskazują na nową ustawę. - Żeby móc pełnić funkcję ratownika wodnego w rozumieniu ustawy, trzeba spełnić kilka warunków. Posiadać wiedzę i umiejętności z zakresu ratownictwa wodnego, czyli ukończyć szkolenie ratowników wodnych, być członkiem WOPR i posiadać aktualne zaświadczenie o ukończeniu KPP - wymienia Konrad Piotrowski, rzecznik prasowy WOPR. Dochodzi do absurdalnej sytuacji, w której ratownik medyczny prowadzi szkolenie na KPP, ale żeby pracować jako ratownik wodny, musi sam skończyć ten kurs. - Wynika to z interpretacji MSW, która jest dla nas wiążąca - tłumaczy Konrad Piotrowski.

Ustawodawca, określając wymaganie, jakie musi spełnić osoba, która chce być ratownikiem wodnym, nie zadbał o żadne wyłączenia. Lekarze, pielęgniarki, jak i pracownicy medyczni są traktowani tak samo jak ludzie niemający nic wspólnego z medycyną. Potwierdza to Małgorzata Woźniak, rzeczniczka resortu: - Uzasadniony jest wniosek, iż każda osoba - nawet taka, która posiada kwalifikacje do wykonywania zawodu ratownika medycznego - która chce być ratownikiem wodnym, powinna spełniać wszystkie wymagania określone w art. 2 pkt 5 tej ustawy, czyli również powinna mieć ważne zaświadczenie o ukończeniu kursu KPP.

Zdaniem WOPR-owców, choć te przepisy są złe, to nie oznacza, że należy umożliwić każdemu lekarzowi czy pielęgniarce uzyskanie uprawnień ratownika wodnego bez konieczności przechodzenia kursu pierwszej pomocy. - Mamy lekarzy różnych specjalizacji. Jednak w żadnym wypadku nie powinno się stawiać takich wymagań w stosunku do lekarzy medycy ratunkowej czy ratowników medycznych, których umiejętności są wyższe niż te, które można zdobyć podczas kursu KPP - przekonuje Konrad Piotrowski.

Takich absurdów jest więcej. Jak przypomina Paweł Dobrowolski, szef Forum Obywatelskiego Rozwoju, ratownik z pogotowia, gdy przechodzi do straży, też musi przejść inne szkolenie z udzielania pierwszej pomocy. - Osoba podtopiona, niezależnie, czy zostanie wyłowiona przez ratownika wodnego, medycznego czy strażaka, ma te same problemy: wodę w narządach oddychania, utratę przytomności i zatrzymanie akcji serca. I każdy ratownik potrafi sobie z tym poradzić - zauważa szef FOR.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.