Ustawa o zgromadzeniach do trybunału
Prawa obywatelskie
Rzecznik praw obywatelskich zakwestionował konstytucyjność aż ośmiu artykułów ustawy - Prawo o zgromadzeniach (Dz.U. z 1997 r. nr 78, poz. 483 z późn. zm.). We wniosku skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego wskazuje na ich niezgodność z art. 57 ustawy zasadniczej. Ten zapewnia każdemu wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestnictwa w nich.
Choć konstytucja stanowi, że wolność ta może być ograniczona poprzez ustawę, to tylko w przypadkach określonych w jej art. 31 ust. 3 - gdy jest to konieczne dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, ochrony środowiska, zdrowia, moralności publicznej lub praw i wolności innych osób.
Zdaniem RPO żaden z tych warunków nie daje ustawodawcy prawa do arbitralnego ustalenia, że za zgromadzenie uznaje się co najmniej 15 osób, jak to określono w art. 1 ust. 2 ustawy. Mniejsza liczba osób nie dość, że nie korzysta z ochrony prawnej, jaką zapewnia ustawa o zgromadzeniach, to jeszcze naraża się na popełnienie wykroczenia za udział w zbiegowisku. RPO przypomina, że konstytucja nie stawia żadnych ograniczeń ilościowych, a przecież by utworzyć związek zawodowy, wystarczy 10 osób, a stowarzyszenie zwykłe - trzy.
- Członkowie tych zrzeszeń nie będą mogli korzystać z wolności manifestowania swoich poglądów w ramach zgromadzenia, jeśli liczba członków ich organizacji będzie mniejsza niż 15 osób - pisze Irena Lipowicz.
RPO kwestionuje też przepisy nakładające na przewodniczącego zgromadzenia odpowiedzialność za czyny innych osób. Według niego takie ograniczenie zniechęcą organizatorów do zwoływania zgromadzeń i będzie prowadziło do ograniczenia wolności zgromadzeń.
Z konstytucją ma też być sprzeczny art. 3 ust. 1 uniemożliwiający organizację zgromadzeń osobom niemającym pełnej zdolności do czynności prawnych (np. poniżej 18. roku życia czy ubezwłasnowolnionym). Tak samo jak art. 6 ust. 2b art. 7a oraz art. 8 ust. 2 ustawy. Przepisy te dają możliwość zakazania zgromadzenia, jeśli miałoby się odbyć w tym samym miejscu i czasie co inne wcześniej zgłoszone. Zdaniem rzecznika prowadzi to sytuacji, w której jedynym powodem wydania zakazu zgromadzenia może być nie to, że godzi ono w konstytucyjne wartości, lecz to, że organizator zgromadzenia zgłosił je później i nie zmienił czasu lub miejsca.
Wątpliwy jest też przyjęty w ustawie tryb odwoławczy od decyzji o zakazie zgromadzenia. Pismo takie organizator powinien otrzymać po trzech dniach od zawiadomienia, ale nie później niż 24 godziny przed datą zgromadzenia. Odwołanie wnosi się w terminie 24 godzin od otrzymania pisma bezpośrednio do wojewody, a ten ma kolejne 24 godziny na jego rozpatrzenie. W rezultacie możliwe jest, że odwołanie zostanie rozpatrzone po dniu, w którym zgromadzenie miało się odbyć.
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu