Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Przegląd orzecznictwa

Ten tekst przeczytasz w 17 minut

Bezpieczeństwo wyrobów, reguły przeprowadzania dowodów w postępowaniu administracyjnym czy zasady rozstawiania reklam to niektóre zagadnienia będące przedmiotem uwagi sądów

Lepszy program radiowy ma pierwszeństwo przed wyciągiem z KRS

Składając wniosek o udzielenie koncesji na rozpowszechnianie programu radiowego, firma nie ma obowiązku od razu wykazać, że jest uprawniona do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie objętym wnioskiem.

Na ogłoszenie przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o możliwości uzyskania koncesji na rozpowszechnianie programu radiowego na terenie województwa śląskiego odpowiedziały 4 spółki. Wybrana spółka zwyciężyła dzięki różnorodności audycji, w tym dotyczących życia społeczności lokalnej. Jedna z przegranych spółek wniosła skargę do sądu. Sąd I instancji wskazał, iż decyzja ma charakter uznaniowy. Oznaczało to, że ocena legalności sprowadzała się jedynie do zbadania, czy organ przy jej wydaniu nie dopuścił się przekroczenia granic uznania administracyjnego. Spółka wniosła skargę kasacyjną. Podniosła, że podmiot występujący z wnioskiem koncesyjnym powinien dołączyć odpis z krajowego rejestru sądowego, z którego wynikałoby, iż jest uprawniony do prowadzenia działalności gospodarczej objętej wnioskiem. Z akt sprawy wynikało zaś, że w dniu składania wniosku spółka wybrana nie obejmowała radiofonii przedmiotem swej działalności.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wskazał, że przepisy ustawy o radiofonii i telewizji (Dz.U. z 1993 r. nr 7, poz. 34 z późn. zm.) nie określają wymogów wniosku. Krajowa Rada określiła zaś, że składa się on z urzędowego formularza oraz załączonych dokumentów.

Obowiązk dołączenia do wniosku odpisu z właściwego rejestru, z którego wynika, że wnioskodawca jest uprawniony do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie objętym wnioskiem, nie określa jednak przesłanki materialnoprawnej, jaką musi spełnić wnioskodawca na dzień złożenia wniosku.

z 11 października 2012 r., sygn. II GSK 1088/11.

Podsumowanie

 Ogłoszenie przewodniczącego KRRiT jest publikowane w Dzienniku Urzędowym RP "Monitor Polski".

 Informacja o ogłoszeniu jest na stronie internetowej KRRiT.

 W postępowaniu o udzielenie koncesji ocenia się w szczególności: zgodność programu z zadaniami określonymi w art. 1 ust. 1 ustawy, możliwości finansowania programu, przewidywany udział w programie audycji wytworzonych przez nadawcę lub na jego zamówienie albo we współdziałaniu z innymi nadawcami, udział audycji w języku polskim i wytworzonych przez producentów europejskich, dotychczasowe przestrzeganie przepisów dotyczących radiokomunikacji i środków masowego przekazu.

Administracja nie może przerzucać odpowiedzialności za błędy na obywateli

To organ powinien udowodnić, że osoba, która powołuje się na to, iż złożyła wniosek o wykreślenie jej z ewidencji działalności gospodarczej, w rzeczywistości tego nie zrobiła.

Urząd gminy miał wykreślić dane osoby z ewidencji działalności gospodarczej na skutek zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej od 1 sierpnia 2004 r. Po paru latach osoba dowiedziała się ze strony internetowej GUS, że ciągle jest w spisie aktywnych firm, bo urząd jej nie wyrejestrował. Zażądała więc wykreślenia jej z rejestru z dniem 1 sierpnia 2004 r. Przyznała także, że nie ma już żadnej dokumentacji. Organ II instancji, do którego się odwołała, uznał, że oświadczenie skarżącej o złożeniu przez nią wniosku o wykreślenie z rejestru nie znajduje potwierdzenia w dokumentach ani w czynnościach dokonanych przez nią bądź organ działający w sprawach rejestracji i ewidencji działalności gospodarczej.

W skardze do sądu skarżąca stwierdziła, że to urząd gminy ma obowiązek dopełnić wszelkich formalności związanych z wyrejestrowaniem działalności gospodarczej. Brak zaś dokumentów nie może stanowić podstawy do odmowy skreślenia jej ze spisu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję. Wskazał, że to urząd gminy ma obowiązek dopełnić wszelkich formalności związanych z wyrejestrowaniem działalności. Biorąc pod uwagę twierdzenia skarżącej, że dokonała czynności wyrejestrowania działalności jeszcze w roku 2004 i po 8 latach nie posiada już dokumentów w swoich archiwach, gdyż zostały usunięte po 5 latach, sąd uznał, iż organ nie wyjaśnił tej okoliczności. Samo twierdzenie urzędu, że oświadczenie skarżącej o złożeniu przez nią wniosku o wykreślenie z rejestru działalności gospodarczej nie znajduje potwierdzenia w dostępnych dokumentach ani w czynnościach dokonanych przez nią albo jakikolwiek organ, jest niewystarczające. To urząd powinien bowiem wskazać, w jakich rejestrach i ewidencjach brak jest potwierdzenia ewentualnego złożenia tego wniosku. Sprawdzenie tej okoliczności jest niezbędne w sytuacji opisanej przez skarżącą, która powołuje się na potwierdzony fakt, że zeznanie podatkowe w urzędzie skarbowym od 2005 r. do chwili obecnej składa już jako osoba fizyczna, a nie jako podmiot gospodarczy.

Wyrok jest prawomocny.

z 16 maja 2012 r., VI SA/Wa 2371/11.

Podsumowanie

 Zakończenie działalności gospodarczej trzeba wyrejestrować w urzędzie gminy w ciągu 14 dni od jej zaprzestania.

 Następnie należy złożyć wniosek o wykreślenie podmiotu w urzędzie statystycznym, w którym przedsiębiorca uzyskał zaświadczenie o numerze REGON.

 Trzeba również złożyć deklarację wyrejestrowania płatnika składek we właściwym oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

 Przedsiębiorca ma obowiązek zawiadomić także urząd skarbowy o likwidacji działalności, właściwy dla swojego miejsca zamieszkania.

Firma odpowie za narażanie zdrowia kupujących produkt

Za wprowadzenie na rynek produktu stwarzającego zagrożenie dla klientów, producent badź dystrybutor zapłacą wysokie kary pieniężne. Im więcej towaru sprzedali tym kara będzie wyższa.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że rowery wprowadzone na rynek przez jedną z firm przez brak osłony łańcucha nie są bezpieczne i nakazał spółce wyeliminowanie zagrożeń. Nałożył również na firmę karę w wysokości 60 tys. zł.

Wskazał, że kara jest nakładana w warunkach uznania administracyjnego. Wobec tego ustalił wiele okoliczności uzasadniających jej wysokość. Określił okoliczności obciążające oraz przemawiające za stroną postępowania, jak również gromadził dokumenty pozwalające określić korzyść majątkową osiągniętą ze sprzedaży produktów. Spółka wniosła skargę do sądu. Wojewódzki sąd administracyjny oddalił ją jednak. Wskazał, że prezes UOKiK brał pod uwagę profesjonalny charakter działalności firmy, brak pełnej współpracy z organem oraz dużą ilość rowerów wprowadzonych na rynek (1152 sztuki). Kryterium pomocniczym przy ustalaniu wysokości kary była korzyść majątkowa osiągnięta przez skarżącego ze sprzedaży (ponad 1 mln zł). Zdaniem sądu przesłanki wymierzenia kary nie noszą więc znamion dowolności. Spółka złożyła skargę kasacyjną.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wyjaśnił, że UOKiK może nałożyć karę pieniężną w wysokości do 100 tys. zł na producenta lub dystrybutora stosownie do okoliczności. W odniesieniu do producenta kara pieniężna może być nałożona za wprowadzenie na rynek produktu niespełniającego wymagań bezpieczeństwa. W ocenie NSA decyzja ostateczna rozstrzygająca w przedmiocie bezpieczeństwa produktu przesądza o zaistnieniu przesłanek pozwalających na wymiar kary. W postępowaniu o jej wysokość nie bada się prawidłowości tej decyzji i nie przeprowadza już dowodów na okoliczność bezpieczeństwa rowerów. Przy określenia wysokości kary chodzi o ustalenie w szczególności stopnia oraz okoliczności naruszenia obowiązków, a nie o stopień niespełnienia przez przedmiotowe rowery wymagań bezpieczeństwa.

z 17 października 2012 r., II GSK 1416/11.

Podsumowanie

 Przez pojęcie "produkt stwarza poważne zagrożenie" rozumie się wymagające natychmiastowych działań naruszenie wymagań bezpieczeństwa, uwzględnia się bezpośrednie lub odsunięte w czasie skutki używania produktu, w tym stopień i prawdopodobieństwo utraty zdrowia lub życia przez konsumentów oraz możliwość prawidłowej oceny ryzyka przez konsumentów i możliwości jego uniknięcia.

Za własną interpretację przepisów przedsiębiorca zapłaci karę

Przedsiębiorca nie może powoływać się na nieznajomość ustawy o drogach publicznych, kiedy prowadzi profesjonalną działalność gospodarczą, polegającą na umieszczaniu reklam przy drogach publicznych.

Dyrekcja ds. zarządzania i utrzymania zarządu dróg nałożyła na firmę karę w wysokości 44 tys. zł za zajęcie pasów drogi krajowej i powiatowej w związku z zamontowaniem 2 bilboardów. Przedsiębiorca złożył odwołanie. Samorządowe kolegium odwoławcze wyjaśniło, że organ I instancji pozytywnie zaopiniował wniosek na lokalizację reklam. Opinia ta nie upoważnia jednak do umieszczenia reklamy przy drodze. Potrzebna jest jeszcze decyzja na zajęcie pasa drogowego. Firma poinformowała organ I instancji, iż na podstawie decyzji wydziału dróg oraz pozwoleń na budowę rozpocznie montaż reklam. Poprosiła więc o ustalenie wysokości opłat za użytkowanie pasów. Organ przypomniał jednak, iż ekspozycja reklam bez złożenia wniosku o zajęcie pasa drogowego traktowana będzie jako nielegalne zajęcie drogi. Przedsiębiorca zamontował jednak bilboardy. Pracownicy organu I instancji, dokonując kontroli pasów drogowych, stwierdzili ustawienie reklam bez zgody zarządcy drogi. Ponieważ firma nie złożyła wyjaśnień, zarządca drogi nałożył na nią karę pieniężną. Przedsiębiorca wniósł skargę.

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 40 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 19, poz. 115), zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, remontem, utrzymaniem i ochroną dróg wymaga zezwolenia zarządcy drogi, w drodze decyzji administracyjnej. Zezwolenie dotyczy także umieszczania w pasie drogowym reklam. Za zajęcie pasa drogowego bez zgody, zarządca drogi wymierza karę pieniężną. Przepisy precyzyjnie określają zarówno przesłanki jej wymierzenia, jak i sposób obliczania. W ocenie sądu prawidłowe jest stanowisko organów, że w tej sprawie opinia nie mogła zastąpić zezwolenia zarządcy drogi. Wprawdzie wniosek firmy rzeczywiście obejmował żądanie wydania decyzji, jednakże w odpowiedzi organ ograniczył się do wyrażenia opinii co do możliwości lokalizacji reklam. Co więcej, w jej treści zawarto informację, że nie upoważnia ona do umieszczenia reklamy bez decyzji na zajęcie pasa drogowego, wydanej przez wydziału dróg. Dlatego stwierdzenie zajęcia pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi zobowiązuje organ do naliczenia kary, według zasad określonych w ustawie.

Wyrok jest prawomocny.

w Lublinie z 27 września 2012 r., III SA/Lu 208/12.

Podsumowanie

 Za zajęcie pasa drogowego pobiera się opłatę.

 Wysokość opłaty oblicza się jako iloczyn liczby metrów kwadratowych powierzchni pasa drogowego zajętej przez rzut poziomy obiektu budowlanego albo powierzchni reklamy, liczby dni zajmowania pasa drogowego i stawki opłaty za zajęcie 1 m kw. pasa drogowego.

 Opłatę ustala w drodze decyzji administracyjnej, właściwy zarządca drogi przy udzielaniu zezwolenia na zajęcie pasa drogowego.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.