Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Aby zwolnić mianowanego kontrolera NIK, trzeba mieć solidne uzasadnienie, a nie kierować się jego wiekiem

2 stycznia 2013
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Dla sądów staż pracy i ukończenie 65 lat wymaganych do nabycia prawa do emerytury nie stanowią wystarczającej przyczyny do rozwiązania stosunku pracy. Muszą być jeszcze wykazane racjonalne podstawy

Prezes Najwyższej Izby Kontroli zwolnił z pracy 65-letniego pracownika NIK. Powołał się przy tym na art. 93 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 ustawy z 23 grudnia 1994 r. o Najwyższej Izbie Kontroli (Dz.U. z 2007 r. nr 231, poz. 1701 z późn. zm.). Zgodnie z nim stosunek pracy z mianowanym kontrolerem można rozwiązać za wypowiedzeniem w razie osiągnięcia przez niego wieku 65 lat i stażu pracy wymaganego do nabycia prawa do emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W takim przypadku okres wypowiedzenia stosunku pracy z mianowanym kontrolerem wynosi 3 miesiące i kończy się ostatniego dnia miesiąca kalendarzowego. Kontroler postanowił jednak walczyć o swoją pracę, gdyż uważał, że został zwolniony bezpodstawnie.

Potrzeby państwa

Przezes NIK uzasadniając swoją decyzję, wskazał, że kontroler ukończył 65 lat życia i posiada ponad 44-letni staż pracy, a zatem spełnia warunki umożliwiające zwolnienie go z pracy. Jednocześnie stwierdził, że prowadzenie kontroli w nowych obszarach w coraz większym stopniu mających charakter finansowo-księgowy, wymusza zmianę profilu zatrudniania pracowników i prowadzenie aktywnej polityki kadrowej w Najwyższej Izbie Kontroli. Oznacza to m.in. konieczność zatrudniania nowych pracowników posiadających bieżącą wiedzę w tym zakresie i doświadczenie zawodowe. Prezes NIK przekonywał, że musi mieć zapewnioną możliwość doboru kadry pracowniczej stosownie do potrzeb i wymagań związanych z jak najlepszym funkcjonowaniem kontroli państwowej.

Wiek emerytalny

Sprawa trafiła do sądu. A zwolniony kontroler powołał się na interpretację art. 93 ust. 2 pkt 1 ustawy o NIK, której dokonał Sąd Najwyższy uchwałą w powiększonym składzie (uchwała z 21 stycznia 2009 r. sygn. akt II PZP 13/08). SN wskazał w niej, że osiągnięcie wieku emerytalnego i nabycia prawa do emerytury nie może stanowić wyłącznie przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. Pracodawca ma więc obowiązek wskazania przyczyny konkretnej i rzeczywistej. Jeżeli zaś podana przez niego podstawa zwolnienia jest nierzeczywista, oznacza to, że tak naprawdę nie ma uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę. Zwalniając więc kontrolera w takiej sytuacji, prezes NIK narusza prawo.

Sprawa w sądzie administracyjnym

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę pracownika. Wyjaśnił, że decyzje wydawane na podstawie tego przepisu mają charakter uznaniowy. A to oznacza, że sąd nie jest w stanie stwierdzić, że decyzja pracodawcy uznająca, że jego pracownik nie podoła obowiązkom służbowym, zakreślonym nowymi zadaniami Izby, które wymagają zmiany profilu pracowników, jest niezgodna z prawem. Według WSA - prezes NIK miał więc prawo rozwiązać umowę z kontrolerem. Ten jednak zwrócił się do Naczelnego Sądu Administracyjnego by zbadał sprawę (wyrok NSA z 23 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 1898/11).

Ten uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Stwierdził bowiem, że sąd I instancji nie zastosował się do wytycznych z orzecznictwa NSA. A to oznacza, że sąd przed wydaniem wyroku powinien ocenić argumentację prezesa NIK:

- co do przesłanek rozwiązania stosunku pracy,

- oraz czy rozwiązywanie stosunku pracy z przyczyn, jakie miały miejsce w sprawie kontrolera, jest praktyką w Najwyższej Izbie, czy też są to sytuacje wyjątkowe,

- czy zaskarżone decyzje wyjaśniają wszystkie aspekty.

Dopiero zbadanie tych przesłanek pozwoli na stwierdzenie, czy zaskarżone decyzje mieszczą się w granicach uznania administracyjnego. Sąd I instancji nie odpowiedział nawet na pytanie, czy lakoniczność uzasadnienia zaskarżonej decyzji miała, a jeżeli tak to jaki wpływ na rozstrzygnięcie. To wszystko musi zostać przeanalizowane, aby uznać, że zwolnienie nie było bezprawne.

Niewłaściwa praktyka

W ostatnim czasie to niejedyna sprawa pracownika NIK, który został zwolniony na podstawie art. 93 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 ustawy o NIK, a więc w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego. Zwolniona została również wicedyrektor delegatury NIK (sprawa przed NSA z 17 października 2012 r., sygn. akt I OSK 251/12). Prezes NIK utrzymywał, że rozwiązał umowę z powodu błędnych działań pracownika. Ona zaś była przekonana, że została zwolniona ze względu na osiągnięcie wieku emerytalnego. NSA zwrócił uwagę, że pracownik mianowany ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie obowiązków służbowych lub uchybienie godności stanowiska. Decyzja o zwolnieniu nie została wydana w wyniku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Dlatego też nie można uznać za pewne twierdzeń o uchybieniach zawodowych.

Zasady unijne

Sam fakt osiągnięcia wieku i stażu pracy, wymagane do nabycia prawa do emerytury, nie stanowią wystarczającej, samoistnej przyczyny rozwiązania za wypowiedzeniem stosunku pracy, bez konieczności indywidualizacji i konkretyzacji w kontekście przydatności danego pracownika. Wraz z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej implementowane zostało prawo unijne, w tym dyrektywa 2000/78/WE z 27 listopada 2000 r. ustanawiającą ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy (Dz.U. UE. L. 2000.303.16). Dyrektywa ta w art. 1 zakazuje dyskryminacji między innymi ze względu na wiek. Stosuje się ją do wszystkich osób zarówno sektora publicznego, jak i prywatnego, włącznie z instytucjami publicznymi, w odniesieniu do warunków zatrudnienia i pracy, łącznie z warunkami zwalniania i wynagradzania.

W rezultacie decyzja oparta na art. 93 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 ustawy o NIK - o rozwiązaniu stosunku pracy z mianowanym pracownikiem NIK ma charakter uznaniowy i jej wyłączną przesłanką nie może być uzyskanie wieku emerytalnego, ale rozwiązanie stosunku pracy powinno być racjonalne w prawidłowo sporządzonym uzasadnieniu takiej decyzji. Nie jest konieczne wcześniejsze przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego. Wystarczy powołanie okoliczności wskazujących rzeczywiście i zgodnie z prawdą na to, że zachodzą inne jeszcze niż wiek emerytalny usprawiedliwione przesłanki rozwiązania stosunku pracy.

- Zapis, że stosunek pracy może być rozwiązany w razie osiągnięcia wieku emerytalnego czy uprawnień emerytalnych, jest dość powszechny - wyjaśnia adwokat dr Stefan Płażek. - Towarzyszy regulacjom dotyczącym funkcjonariuszy, którzy wykonują służbę publiczną. Jego cel jest taki, że ta służba powinna być wykonywana przez osoby, które są w pełni sprawne.

Ewa Maria Radlińska

ewa.radlinska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.