Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko zwycięska oferta musi być z wadium

27 czerwca 2018

Orzeczenie

Zamawiający musi zwrócić wadium, bez względu na formę, w jakiej zostało wniesione, wszystkim firmom, których oferty nie zostały wybrane - uznał Sąd Okręgowy w Białymstoku.

W przetargu na wywóz śmieci w Dąbrowie Białostockiej zamawiający żądał wniesienia wadium w wysokości 10 tys. zł. Firma złożyła je w formie gwarancji bankowej. Jej oferta została jednak odrzucona.

Firma złożyła odwołanie. Nie zostało ono jednak rozpoznane przez Krajową Izbę Odwoławczą, gdyż zamawiający uwzględnił zarzuty i uznał, że rzeczywiście nie było podstaw do odrzucenia oferty. Powinien powtórnie ocenić oferty i wybrać tę pierwotnie odrzuconą. Pojawił się jednak inny problem. Okazało się, że upłynęła ważność gwarancji bankowej. W tej sytuacji gmina wykluczyła przedsiębiorcę z przetargu z powodu braku wadium. Ten po raz drugi odwołał się do KIO, tym razem kwestionując decyzję o wykluczeniu. Przegrał sprawę.

"Wykonawca musi czuwać, aby jego oferta była zabezpieczona wadium, a nie tylko baczyć na termin związania ofertą. Zamawiający nie dysponował w całym okresie związania ofertą zabezpieczeniem wadialnym. Nie ma znaczenia, że brak zabezpieczenia wadialnego wystąpił tylko w części terminu związania ofertą, gdyż w art. 24 ust. 2 pkt 2 p.z.p. nie ma tak szczegółowych unormowań, a więc przepis nakłada na zamawiającego obowiązek wykluczania wykonawców, jeżeli wystąpi choćby chwilowy brak ciągłości zabezpieczenia wadialnego oferty" - uzasadniła wyrok KIO (sygn. akt KIO 1404/14).

Rozstrzygnięcie to zostało zaskarżone przez prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Sąd podzielił jego zastrzeżenia. Przede wszystkim uznał, że wykonawcy, którego oferta pierwotnie nie została wybrana, należało zwrócić wadium, co bezwzględnie nakazuje art. 46 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.).

"To, że wadium zostało wniesione w formie gwarancji bankowej, w żadnym wypadku nie stanowi podstawy do twierdzeń, by regulacja ta nie miała obowiązywać. Oczywiste jest, że zamawiający nie ma fizycznej możliwości zwrotu wadium w takiej właśnie formie, co nie oznacza jednak, że przez to jeden z wykonawców miałby być traktowany inaczej niż ci wykonawcy, w stosunku do których następuje fizyczny zwrot środków finansowych wpłaconych wcześniej jako zabezpieczenie wadialne" - uzasadnił rozstrzygnięcie sędzia Bogdan Łaszkiewicz, przewodniczący składu orzekającego.

Innymi słowy na tym etapie przetargu oferty, które nie zostały wybrane, nie muszą być zabezpieczone wadium. Jeśli natomiast sytuacja się zmieni i zamawiający wybierze inną niż pierwotnie ofertę, to dopiero po dokonaniu tej czynności ma prawo żądać ponownego wniesienia wadium.

"Taki obowiązek powstałby jedynie wówczas, gdyby oferta spółki została uznana za najkorzystniejszą przy ponownej ocenie ofert wszystkich wykonawców. Zamawiający jednakże nie tylko nie zwrócił spółce wadium, do czego był zobowiązany, ale wykluczył ją z dalszego postępowania, niezasadnie twierdząc, że wskutek wygaśnięcia gwarancji bankowej nie wniosła ona wadium" - napisał sąd w uzasadnieniu wyroku.

Ważne

Wadium musi być oddane każdemu z wykonawców, którego oferta nie została uznana przez zamawiającego za najkorzystniejszą

Sławomir Wikariak

 slawomir.wikariak@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku, sygn. akt II Ca 796/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.