Sama uchwała nie decyduje o przekazaniu szkoły
Orzecznictwo
Samorząd, który prowadzi szkołę, nie może przekazać jej innemu podmiotowi w drodze uchwały. Do tego konieczna jest umowa zawarta między gminą a nowym zarządzającym placówką oświatową. Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Sprawa dotyczyła skargi wojewody na uchwałę jednego z lubelskich samorządów. Rada gminy wyraziła zamiar przekazania publicznej szkoły podstawowej lokalnemu stowarzyszeniu. Wykonaniem tej uchwały miał się zająć wójt. Gmina zobowiązała go do powiadomienia pracowników szkoły oraz działających w niej związków zawodowych o terminie przekazania placówki. Wójt miał także poinformować kadrę szkoły o prawnych, ekonomicznych i socjalnych skutkach tego rozwiązania oraz przedstawić zatrudnionym zmienione warunki pracy i płacy.
Wojewoda domagał się uznania uchwały za nieważną. Podkreślił, że rada gminy naruszyła art. 5 ust. 5g ustawy o systemie oświaty (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572 z późn. zm.). Zgodnie z nim jednostka samorządu terytorialnego, będąca organem prowadzącym szkołę, może przekazać w drodze umowy prowadzenie takiej placówki osobie prawnej niebędącej jednostką samorządu terytorialnego lub osobie fizycznej. Jednak uprawnienie to dotyczy tylko i wyłącznie szkół liczących nie więcej niż 70 uczniów. W takim przypadku konieczna jest uchwała jednostki stanowiącej jednostki samorządowej oraz uzyskanie pozytywnej opinii organu sprawującego nadzór pedagogiczny.
Wojewoda uważał, że rada gminy naruszyła ustawę o systemie oświaty. Ponadto według niego podejmując uchwałę intencyjną o zamiarze przekazania szkoły niezawierającą konkretnych postanowień, nie może inicjować procedury powiadamiania pracowników i związków zawodowych. Oprócz tego, jak stwierdził, do szkoły uczęszcza 69 uczniów oraz 18 przedszkolaków, co powoduje, że tego typu placówka nie może być przekazana innemu podmiotowi. Nie spełnia bowiem ustawowego limitu - 70 uczniów.
Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Wójt gminy nie zgodził się z wojewodą. Podkreślił, że podejmowanie uchwał intencyjnych jest powszechną praktyką w samorządach. Wskazał też, że wojewoda nie powinien kwestionować zaskarżonej uchwały intencyjnej, a raczej uchwałę ostateczną, gdyż tylko taka powoduje skutki prawne i może naruszać przepisy. Sąd przyznał jednak rację wojewodzie, stwierdzając nieważność uchwały.
NSA nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem, ale nie mógł z powodów błędnie napisanej skargi kasacyjnej uchylić wyroku. NSA wyjaśnił, aby na przyszłość inne sądy wojewódzkie miały na uwadze to, że uchwałą rady gminy można np. zlikwidować placówkę, ale nie przekazać ją innemu podmiotowi. Podkreślił, że tak naprawdę nie przesądza ona jeszcze o tym, że szkoła ostatecznie przejdzie pod nadzór innego podmiotu.
- Aby tak się stało, musi dojść do podpisania umowy przez dwie strony - gminę i stowarzyszenie - podkreśliła sędzia NSA Izabela Kulig-Maciszewska.
Wyrok jest prawomocny.
Przemysław Molik
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 21 stycznia 2013 r., sygn. akt I OSK 2346/13.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu