Apartamenty TK
Obywatel ma prawo pytać, czy i komu Trybunał Konstytucyjny wynajmuje położony w konkretnej kamienicy lokal z basenem i siłownią – uznał Naczelny Sąd Administracyjny
Sprawa znalazła się na ścieżce sądowej, gdyż prezes TK nie chciała ujawnić informacji na temat ewentualnego wynajmowania i wykorzystywania luksusowego lokalu, twierdząc m.in., że nie jest w posiadaniu żądanych informacji. Sąd nie dał się jednak przekonać i stwierdził wprost, że „trudno przyjąć, że Prezes TK nie wie, jakimi zasobami mieszkaniowymi dysponuje Trybunał i jaki posiadają one standard, tym bardziej że przedmiotem wniosku były tak charakterystyczne elementy wyposażenia jak basen czy siłowania”.
Celowe unikanie
Obywatel chciał wiedzieć, czy ze środków TK wynajmowane jest jakiekolwiek wyposażone we własny basen i siłownię mieszkanie (apartament) w jednej ze wskazanych kamienic. Pytał również, jakie koszty miesięcznie ponosi TK z tego tytułu i kto z takiego lokum korzysta. Rzecznik prasowy trybunału stwierdził jednak, że kwestie, o które pyta, nie stanowią informacji publicznej. Wnioskujący złożył więc skargę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał mu rację. Z tym rozstrzygnięciem nie zgodził się prezes TK. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił jednak jego zastrzeżeń. Podkreślił, że informacja o tym, jakie nieruchomości wynajmuje TK, oraz o kosztach, jakie z tego tytułu ponosi, stanowią informację z zakresu gospodarowania mieniem publicznym i dotyczą majątku powierzonego temu podmiotowi. A skoro tak, to należy je zakwalifikować jako informację publiczną podlegającą udostępnieniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.