Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Oznaczenia „bezglutenowy” czy „100 proc.” nie mogą sugerować nadzwyczajnych właściwości produktu

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Jestem producentem i zastanawia mnie, dlaczego na produktach, które ze swojej natury nie zawierają glutenu, np. na płatkach kukurydzianych, inni producenci piszą „bezglutenowy”. W mojej ocenie jest to mylące, bo sugeruje, że na rynku mogą być np. płatki kukurydziane albo masło orzechowe z zawartością glutenu. Czy nie jest to forma dezinformacji konsumentów? Czy prawo tego nie reguluje?

Przepisy prawa żywnościowego bardzo wyraźnie określają warunki, jakie muszą być spełnione, by produkt mógł być oznaczony jako „produkt bezglutenowy”. Kwestię tę reguluje rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) nr 828/2014 z 30 lipca 2014 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat nieobecności lub zmniejszonej zawartości glutenu w żywności (Dz.Urz. UE z 2014 r., L228, s. 5). Zgodnie z tym rozporządzeniem wskazane oznaczenie może być użyte w odniesieniu do produktów, które w postaci sprzedawanej konsumentowi końcowemu zawierają nie więcej niż 20 mg/kg glutenu. Na takim produkcie może też pojawić się dodatkowa informacja: „odpowiednie dla osób nietolerujących glutenu” lub „odpowiednie dla osób cierpiących na celiakię”. Jednocześnie preambuła powołanego rozporządzenia wyraźnie wskazuje, że takie oznaczenie może być stosowane pod warunkiem spełnienia ogólnych warunków dotyczących rzetelnego informowania określonych w ogólnych przepisach z zakresu znakowania żywności. W szczególności informacje na temat żywności nie powinny wprowadzać konsumenta w błąd, sugerując, że dany produkt posiada szczególne właściwości, gdy w rzeczywistości wszystkie podobne artykuły posiadają takie właściwości.

W świetle powyższego dopuszczalne wydaje się zatem oznaczenie „produkt bezglutenowy” także w oznakowaniu produktów niezawierających glutenu ze swej natury, pod warunkiem jednak, że oznakowanie jako całość nie sugeruje, że właściwość ta wyróżnia produkt spośród innych mu podobnych. Częstym rynkowym zabiegiem w tym zakresie jest dodanie słowa „naturalnie”. Jeśli na etykiecie pojawia się informacja „produkt naturalnie bezglutenowy”, dla przeciętnego konsumenta będzie to jasny przekaz, że produkt nie zawiera glutenu, jak inne jemu podobne produkty.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.