Ma być lepiej
Sądy regionalne i okręgowe, tzw. punkty sądowe w gminach, jednolity status sędziowski czy większa możliwość uczestniczenia w rozprawach online – Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawia założenia reformy sądownictwa. Jednocześnie próbuje wywrzeć presję na premierze
Szef resortu Zbigniew Ziobro przedstawił wczoraj pakiet zmian w sądownictwie powszechnym. Potwierdziły się nasze doniesienia - struktura sądów ma być spłaszczona. Obecne sądy rejonowe i okręgowe w I instancji zostaną przekształcone w okręgowe, natomiast dotychczasowe okręgowe w II instancji oraz sądy apelacyjne staną się sądami regionalnymi. Spłaszczenie struktury spowoduje, że mniej będzie sędziów funkcyjnych - po zmianach liczba tych, którzy będą tylko orzekać, wzrośnie o 2100.
Kolejna ważna zmiana dotyczy ujednolicenia statusu sędziowskiego. Zgodnie z nią nie będzie już statusu sędziego sądu rejonowego, okręgowego i apelacyjnego. Te zostaną zastąpione przez jeden: status sędziego sądu powszechnego. Ma to nie tylko zmniejszyć dysproporcje w wynagrodzeniach (to będzie zależne od stażu pracy), lecz także zwiększyć ich niezależność. - Sędzia będzie powołany tylko raz, jest uprawniony do orzekania w obu instancjach, w ten sposób uniezależniamy sędziego od wpływu jego własnego środowiska, KRS czy ewentualnego wpływu polityków - tłumaczyła Katarzyna Frydrych, wiceminister sprawiedliwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.