Ewidencja osadów ściekowych przysparza wszystkim kłopotów
Baza danych odpadowych (BDO) przysporzyła problemów branży wodociągowo-kanalizacyjnej. Komunalne osady ściekowe rolnicy stosują między innymi do uprawy roślin, dlatego chętnie współpracują z przedsiębiorstwami, które tych osadów muszą się pozbyć. Do tej pory ta współpraca, oparta na obopólnych korzyściach, działała bezproblemowo. Kłopot pojawił się z wejściem w życie kolejnych elektronicznych modułów Bazy Danych o Odpadach i obowiązkowej rejestracji w BDO, z której zwolnieni zostali rolnicy posiadający do 75 ha ziemi. Nawet jeśli chcą się zarejestrować, nie mogą tego zrobić.
– Rolnicy gospodarujący na powierzchni użytków rolnych poniżej 75 ha nie podlegają wpisowi do rejestru. Są z niego zwolnieni. Marszałkowie zasadnie zatem im go odmawiają, nawet jeśli rolnicy wystąpią o to z wnioskiem – mówi Mateusz Faron, radca prawny z Kancelarii Radców Prawnych Z. Jerzmanowski i Wspólnicy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.