Dziennik Gazeta Prawana logo

Nic nie dzieje się bez przyczyny

10 lutego 2020

1 7 m arca Trybunał Konstytucyjny rozpozna w pełnym składzie sprawę emerytur i rent byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa – głosi komunikat TK. Czy osoby, które zostały objęte tzw. ustawą dezubekizacyjną, mają powody do zadowolenia, że w końcu, po prawie dwóch latach, trybunał podejmie decyzję? Im dokładniej przeanalizujemy ostatnie zmiany prawne, tym jaśniejsza staje się odpowiedź: nie.

W marcu 2018 r. już raz wyznaczono skład do orzekania w tej sprawie. Wówczas TK miał decydować w pięć osób, trybem przewidzianym do badania zgodności ustaw z konstytucją. Dlaczego teraz ma orzekać w pełnym składzie? Być może chodzi o wytrącenie argumentu, że pierwotnie wyrokować mieli sędziowie dublerzy, których orzeczenie mogło zostać zakwestionowane przez część środowiska. Być może – o indywidualne postawy, m.in. sędziego Jarosława Wyrembaka, który choć był kandydatem PiS do TK, zaczął podważać kompetencje prezes Julii Przyłębskiej. Ale jest i inny argument: TK orzeka w pełnym składzie w sprawach dotyczących sporów kompetencyjnych pomiędzy centralnymi organami państwa. Wyrok, jaki zapadnie, będzie więc miał potężną moc. Będzie również stanowił koronny argument dla sędziów, którzy dotąd masowo zawieszali postępowania, czekając na decyzję TK.

Jakiego wyroku można się spodziewać? Sąd Okręgowy w Warszawie, inicjując postępowanie, zadał dwa pytania. Pierwsze dotyczy tego, czy ustawa, ograniczając wysokość emerytur i rent, nie naruszyła zasady ochrony praw nabytych, zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez niego prawa, niedziałania prawa wstecz, powodującego nierówne traktowanie części funkcjonariuszy, skutkujące ich dyskryminacją. W drugim pytał o sposób uchwalenia tych przepisów. Bo, przypomnijmy, ustawę uchwalił Sejm 16 grudnia 2016 r. w Sali Kolumnowej. Gdyby teraz TK uznał, że tryb uchwalania był niewłaściwy, miałoby to poważne skutki – w tym czasie uchwalono również ustawę budżetową. Co do naruszania praw byłych funkcjonariuszy, to w ostatnich latach elektorat partii rządzącej dostał jasny przekaz o „komunistycznych katach”. Wyrok, który w jakimkolwiek stopniu naruszałby efekt ustawy, jest więc mało prawdopodobny.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.