Świadek zrobi zastrzyk. Zmienia się definicja pierwszej pomocy
Osoba udzielająca pierwszej pomocy poda poszkodowanemu dostępne leki - nie wiadomo jednak jakie i czyje. Na takie wątpliwości wskazują eksperci w kontekście planowanych zmian w ratownictwie
Wprowadzić je ma konsultowany obecnie projekt nowelizacji ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM). Ma ona dotyczyć m.in. kierowania połączeń alarmowych z numeru 999 bezpośrednio do dyspozytorni medycznych, z pominięciem centrów powiadamiania ratunkowego, czy określenia dolnego progu liczby specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego (ZRM), czyli tzw. S, w skład których wchodzi lekarz - jeden taki zespół ma przypadać na każde 10 podstawowych.
Jedną z ciekawszych zmian, jakie wprowadzić ma znowelizowana ustawa, jest przeformułowanie definicji pierwszej pomocy, czyli - jak stanowią obecnie przepisy - zespołu czynności podejmowanych w celu ratowania osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, wykonywanych przez osobę znajdującą się w miejscu zdarzenia (a więc mowa o każdym ze świadków). Przypomnijmy, że obowiązek jej udzielenia wynika z innych przepisów, ustawa o PRM ją jedynie definiuje, co jednak pośrednio przekłada się na to, jak należy się zachować w nagłej sytuacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.