Dziennik Gazeta Prawana logo

Handel paliwem lotniczym bez ubiegania się o koncesje

25 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zostanie zniesiony wymóg posiadania koncesji na handel paliwem, jeżeli roczna wartość obrotu nie przekroczy 100 tys. euro. Takie zmiany wprowadza nowelizacja prawa energetycznego, którą przyjął Senat. Wcześniej Sejm zaproponował, aby koncesja na to paliwo nie była wymagana, jeżeli limit obrotu nim nie przekroczy 1 mln euro w ciągu roku.

Na jednym baku

Ze względu na obecne przepisy aerokluby nie sprzedają paliwa pilotom prywatnym, którzy korzystają z ich lotnisk. Uzyskanie koncesji jest trudne i kosztowne. Dlatego osoba, która ma prywatny samolot, musi sama zaopatrzyć się w taki towar gdzie indziej. Ponadto lot trzeba tak wyliczyć, aby wrócić na jednym baku paliwa z innego lotniska, gdyż w aeroklubach nie można zaopatrzyć się w paliwo, skoro nie mają one koncesji.

Obecny stan prawny utrudnia także szkolenie pilotów. Aerokluby mogą mieć paliwo lotnicze na własne potrzeby. Młodzi piloci muszą wykonywać loty w okolicach swojego aeroklubu. Lecąc do innego, nie mogą po prostu zatankować.

W praktyce sąsiadujące ze sobą aerokluby zawierały ze sobą porozumienia. Na tej podstawie, gdy samolot z jednego aeroklubu zatankował w drugim, to ten pierwszy zwracał taką samą ilość paliwa, tankując samolot z zaprzyjaźnionego lotniska. W ten sposób paliwo odpowiednio im się zbilansowało. Takie omijanie prawa uznano za jedyne rozwiązanie, umożliwiające loty na dalsze odległości.

Zmiana przepisów nie tylko ułatwi życie aeroklubom. Małe samoloty są chętnie wykorzystywane przez biznesmenów jako szybki środek transportu. Zniesienie koncesji na obrót paliwem lotniczym, jeżeli obrót nie przekroczy 100 tys. euro, pozwoli rozwinąć i taki rodzaj transportu i działalności.

Lotniska do wzięcia

Warto zwrócić uwagę, że choć od 22 sierpnia 2008 r. obowiązują przepisy znowelizowanej ustawy o gospodarowaniu niektórymi składnikami mienia Skarbu Państwa oraz o Agencji Mienia Wojskowego, która umożliwia przekazanie samorządom niewykorzystywanych lotnisk wojskowych, przejęcie takiego terenu będzie tak naprawdę możliwe dopiero teraz. Do tej pory żadna gmina nie przejęła od wojska takiego lotniska z uwagi na wymogi koncesyjne przy obrocie paliwem. Po zmianie prawa energetycznego dotyczącej obrotu paliwem lotniczym mogą pojawić się inwestorzy, którzy zainwestują w taką infrastrukturę pod warunkiem, że będą tam przybywać piloci. Przylecą, jeśli pojawi się także możliwość zatankowania samolotu.

Bezpieczniej

W konsekwencji powinno zwiększyć się też bezpieczeństwo lotów turystycznych. Brak paliwa bywał powodem wypadków. Lecąc na jednym baku, pilot musiał dokładnie wyliczyć trasę, ale przy zmianie warunków pogodowych mogło okazać się, że paliwo ubywa szybciej niż zakładano. Możliwość zatankowania w innym aeroklubie wyeliminuje ryzyko latania na jednym baku.

Podstawa prawna

● Art. 1, pkt 2 ustawy z 20 lutego 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo energetyczne. Ustawą ponownie zajmie się Sejm. Wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.