Przedsiębiorcy czekają na zmiany
PRAWO - Polska zajmuje dopiero 70. miejsce w rankingu łatwości prowadzenia działalności gospodarczej Banku Światowego. Rządowy projekt ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych ma to niebawem zmienić
Państwo traktuje przedsiębiorców jak potencjalnych oszustów, więc kontroluje ich na każdym kroku. Nie tylko przygląda się sposobowi prowadzenia działalności, ale mnoży zbędne formalności już przy jej zakładaniu. To na takie podejście organów administracji - zresztą nie tylko centralnej, lecz także samorządowej - skarżą się zazwyczaj polscy przedsiębiorcy, szczególnie ci z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Kulą u nogi przedsiębiorczości jest według nich przede wszystkim biurokracja.
- Na przykład urzędy pracy działają w myśl zasady: im więcej dokumentów, tym lepiej - komentuje Marlena Rynarzewska z firmy szkoleniowej Kann, która prowadzi m.in. kursy dla bezrobotnych. Jej spółka mimo wszystko świetnie sobie radzi na rynku. Można sobie tylko wyobrazić, jakie efekty osiągnęłaby, gdyby pracownicy nie marnowali energii i czasu na papiery.
- Zrealizowanie nawet prostej operacji wymaga przedstawienia wielu dokumentów. Im ich mniej, tym przedsiębiorcy będą chętniej inwestować - mówi Borys D. Sawicki, radca prawny w kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak.
Przedsiębiorcy czekają na zmiany. Głównie na uproszczenie prawa, którego stosowanie jest zdecydowanie trudniejsze w przypadku małych firm, których nie stać na zatrudnianie rzesz prawników lub wyspecjalizowane usługi kancelarii. Odpowiedzią rządu ma być przyjęty 23 listopada projekt ustawy o ograniczaniu barier dla przedsiębiorców.
- Wszystkie propozycje, które znalazły się w naszych dokumentach, są wynikiem bardzo szerokich konsultacji, jakie staramy się prowadzić z organizacjami partnerów społeczno-gospodarczych w ramach komisji trójstronnej. Dzięki temu możemy przygotować zmiany zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami przedsiębiorców. Mam nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli zaproponować kolejne ułatwienia w prowadzeniu działalności gospodarczej - zapowiada wiceminister gospodarki Rafał Baniak.
Jakie bariery władze dostrzegły i postanowiły ograniczyć? Przede wszystkim ma się zmienić stosunek państwa do obywatela, w tym prowadzącego działalność gospodarczą. Wyrazem tej zmiany ma być ograniczenie o blisko 200 przypadków listy działań, które wymagają składania zaświadczeń. Mają je zastąpić oświadczenia, których prawdziwość urzędy będą oczywiście mogły w każdej chwili sprawdzić.
Zamiast zaświadczeń o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej i Krajowego Rejestru Sądowego przedsiębiorca będzie teraz podawał jedynie numery odpowiednich rejestrów, do których został wpisany. Jeżeli zachodzi jakiekolwiek podejrzenie, że podany numer jest nieprawidłowy albo nie odpowiada dokumentowi, urzędnik na własną rękę może sobie tę informację zweryfikować. Dotyczy to także m.in. zaświadczeń o nadaniu numeru REGON i NIP.
Projekt przewiduje też zmiany w obowiązku składania zaświadczeń o niekaralności. Będą je składać jedynie kandydaci na sędziów i notariuszy, znikną one natomiast w przypadku, gdy organ administracji sam może pozyskać informacje.
Podobnie będzie w przypadku czynności, które do tej pory wymagały zaświadczenia o niezaleganiu z płatnościami publiczno-prawnymi, czyli podatkami czy składkami na ZUS. Tu również mają wystarczyć oświadczenia przedsiębiorcy.
Łatwiej ma być zarejestrować działalność gospodarczą. Oprócz odchudzenia listy działalności koncesjonowanych i regulowanych mają się także zmniejszyć koszty rejestracji. Za wpis spółki kapitałowej do Krajowego Rejestru Sądowego opłata ma wynosić 500 zł. Obecnie to nadal 1 tys. zł (spółki osobowe płacą 750 zł), do tego dochodzi 500 zł za ogłoszenie wpisu.
- Po złożeniu tego projektu do Sejmu podjęte zostaną prace nad kolejnym etapem deregulacji. Skoncentrujemy się w nim m.in. na obszarze obowiązków informacyjnych spoczywających na przedsiębiorcy - zapowiada minister Rafał Baniak.
Nowa ustawa ingeruje w materię zawartą w 96 obowiązujących aktach prawnych, które będą wymagały nowelizacji.
Równolegle z przygotowaniem ustawy o ograniczaniu barier w Ministerstwie Gospodarki prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Ustawowy termin, jaki urzędnik będzie miał na udzielenie odpowiedzi przez właściwy organ na pytanie zadane przez przedsiębiorców za pośrednictwem punktu kontaktowego, ma zostać ustalony na siedem dni roboczych.
Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej będzie obowiązkowo korzystać z elektronicznej platformy usług administracji publicznej, a z jej spisów mają być wykreślani wszyscy przedsiębiorcy, wobec których orzeczono zakaz wykonywania zawodu.
Łatwiejsze ma być także zawieszanie działalności gospodarczej, co ma wpływ m.in. na nabycie przez przedsiębiorcę uprawnień do świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych. Dzięki nowym przepisom możliwe będzie zawieszenie działalności przez wspólników spółek cywilnych bez konieczności jednoczesnego zawieszania działalności przez pozostałych.
Karol Dominowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu