Rząd nabija kasę e-hazardowi
ZDELEGALIZOWANY HAZARD ma się świetnie. Zagraniczne serwisy nie zamierzają zwijać w Polsce interesów. A drobni gracze, którzy tracili pieniądze na automatach o niskich wygranych, przenieśli się do sieci
"Strony serwisu w języku polskim są skierowane wyłącznie do osób, które chcą skorzystać z naszych usług w języku polskim poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej" - zapewnia serwis Partypoker.com należący do zarejestrowanej na Gibraltarze firmy ElectraWorks Limited. Podobne zapisy można znaleźć na witrynach wielu serwisów e-hazardowych. Tak próbują się chronić przed nowelizacją ustawy hazardowej delegalizującej e-poker, ruletkę czy black jacka. Weszła ona w życie 14 lipca.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.