Sąd nad kodeksem wyborczym
Dzisiaj Trybunał Konstytucyjny wyda rozstrzygnięcie w sprawie konstytucyjności kodeksu wyborczego (wchodzi w życie 1 sierpnia 2011 r.). Od tego wyroku będzie zależało, na jakich zasadach odbędą się jesienne wybory parlamentarne. Zgodnie z wchodzącym w życie kodeksem wyborczym reguły przeprowadzania wyborów zależą od dnia ich zarządzenia przez prezydenta. Jeżeli głowa państwa zrobi to do końca lipca, zastosowanie znajdzie dotychczasowa ordynacja wyborcza. Gdy nastąpi to już w sierpniu, wybory musiałyby odbyć się na podstawie kodeksu wyborczego. Zdaniem skarżących przepisy grupy posłów, których wniosek popiera również prokurator generalny, przyjmując takie rozwiązanie, ustawodawca uchylił się od rozstrzygnięcia, jakie przepisy należy stosować. Tym samym przerzucił on odpowiedzialność w tym zakresie na prezydenta. W ocenie wnioskodawców takie rozwiązanie jest niedopuszczalne i łamie standardy demokratycznego państwa prawnego. W praktyce bowiem oznacza, że na kilkanaście tygodni przed wyborami nie wiadomo, w jakim trybie się one odbędą. Skarżący zakwestionowali również wprowadzenie stujednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Senatu oraz możliwości dwudniowego głosowania. Ich zdaniem takie regulacje naruszają zasady rzetelnych i uczciwych wyborów. Skarżącym nie podobają się również przepisy zakazujące reklam spotów wyborczych w telewizji i na ulicznych billboardach. Takie rozwiązanie z kolei ogranicza swobodę komunikowania się kandydatów i ich komitetów z elektoratem. Trybunał rozstrzygnie również, czy wymogi ustawy zasadniczej spełniają przepisy umożliwiające głosowania przez pełnomocnika i korespondencyjnego przez Polaków zamieszkałych za granicą.
ŁS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu