Od czerwca zakaz hazardu w internecie
JACEK KAPICA - Nowelizacja ustawy o grach hazardowych, która ma wprowadzić m.in. zakaz organizowania gier w internecie może wejść w życie już na przełomie maja i czerwca. Tylko zmiany techniczne mogą wydłużyć ten termin
Po pierwsze są to przepisy techniczne, które wcześniej funkcjonowały w ustawie o grach i zakładach wzajemnych i w części w rozporządzeniu ministra finansów dotyczącym warunków urządzania gier. Przenosimy te regulacje do ustawy o grach hazardowych. Zakres tych przepisów dotyczy systemu rejestracji gości w ośrodkach gier. Do tej pory był on stosowany w kasynach, a teraz rozszerzamy go na pozostałe ośrodki gier, czyli salony gier na automatach i salony gier bingo pieniężne. Ponadto wprowadzamy system audiowizyjny rejestracji gier w kasynach. Są też przepisy określające warunki, które musi spełniać system w automatach - co powinien zapisywać i jakie powinien mieć zabezpieczenia. Ostatni element tego obszaru zmian dotyczy jednostek badających automaty, w zakresie warunków, jakie muszą spełniać, by uzyskać akceptację ministra finansów.
Po drugie wprowadzamy możliwość sprzedaży zakładów wzajemnych przez internet.
Trzecia grupa zmian to przepisy określające zakaz organizacji gier w internecie i przepisy pozwalające maksymalnie skutecznie egzekwować ten zakaz. Projektowane przepisy jednoznacznie wskazują, że świadczenie usług w zakresie gier hazardowych w sieci internet podlega prawu polskiemu, jeżeli jej usługobiorca (gracz) lub urządzenie (serwer) jest w Polsce, a także gdy strona internetowa jest w języku polskim. Elementem umożliwiającym też egzekucję prawa jest zmiana w prawie telekomunikacyjnym. Proponuje się wprowadzenie przepisów umożliwiających uzyskiwanie informacji o połączeniach między komputerem a urządzeniem serwerowym, na którym urządzana jest gra hazardowa. Co ważne, nie chodzi o treść połączeń, czyli nie ma mowy o formie podsłuchu, ale ważny jest sam fakt dokonania połączenia.
Są też dwie drobne zmiany o charakterze społecznym.
Do tej pory prace były merytoryczne i spokojne. Pierwsze posiedzenie podkomisji było pewnego rodzaju wysłuchaniem publicznym zainteresowanych instytucji społecznych i organizacji przedsiębiorców oraz wyjaśnieniami strony rządowej.
Drugie posiedzenie odnosiło się już do konkretnych projektowanych przepisów w ustawie i tylko dwie kwestie wzbudziły większą dyskusję. Jeden wniosek dotyczył umożliwienia sprzedaży zakładów Totalizatora Sportowego przez internet. Drugi to liberalizacja wymogów organizacji loterii fantowych.
Nie. Złożone formalnie poprawki zawierały uchybienia legislacyjne i systemowe, więc poseł wnioskodawca je wycofał. Podejrzewam, że sprawa tych poprawek wróci.
Bo w swej treści odnosiła się do projektu ustawy z lutego 2010 roku, a nie tekstu przesłanego przez rząd do Sejmu. Można było jej zarzucić niezgodność z prawem unijnym. Ponadto umożliwiała w przyszłości Totalizatorowi Sportowemu nie tylko sprzedaż losów czy udziałów w grach przez internet, lecz także organizowanie gier w internecie. Gdy wyjaśniliśmy ryzyko związane z taką zmianą, poseł wycofał tę poprawkę.
Poprawka, która była złożona, wprowadzała zmianę systemową. Zmieniała zezwolenie na zgłoszenie i nie do izby celnej, ale do urzędu gminy. Problem w tym, że zadanie związane z organizacją gier nie należy do zadań gmin. Fakt, że na loterię potrzeba zezwolenia, pozwala na weryfikację jej organizatora, regulaminu tej loterii i prawidłowości jej przeprowadzenia. Na wniosek podkomisji przedstawimy posłom tabelę, jakie elementy są wymagane przy organizacji loterii fantowej. Posłowie będą mogli ocenić, które z nich, poza zaprojektowanymi przez rząd, zliberalizować. Mając na uwadze chęć przybliżenia organu wydającego zezwolenia do obywatela, można rozważyć przeniesienie tej czynności z izby celnej do urzędu celnego.
Realnie może to być na przełomie maja i czerwca. Przy tym, jeżeli zostaną wprowadzone poprawki o charakterze technicznym, to ich wejście w życie będzie musiało być odroczone w czasie, bo ten element ustawy będzie musiał być ponownie notyfikowany przez UE.
Na razie nie mamy takich planów.
@RY1@i02/2011/054/i02.2011.054.183.004a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Jacek Kapica, wiceminister finansów
Rozmawiała Ewa Matyszewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu