Ustalenie odszkodowania za wycięte drzewa zagrażające sieci
Przedsiębiorca, który jest właścicielem urządzeń doprowadzających energię elektryczną, będzie mógł zawrzeć umowę z nadleśniczym i ustanowić na nieruchomości pozostającej w zarządzie Lasów Państwowych służebność drogową albo służebność przesyłu. Ułatwi mu to utrzymanie w należytym stanie sieci energetycznych.
Na podpis prezydenta czeka ustawa z 17 grudnia 2010 r. nowelizująca ustawę o lasach i ustawę o ochronie przyrody. Umożliwia ona ustanawianie służebności przesyłu oraz służebności drogowej przez PGL Lasy Państwowe (LP) na rzecz właścicieli urządzeń służących do odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz innych urządzeń, które nie należą do części składowych nieruchomości, ale wchodzą w skład przedsiębiorstwa.
Właściwy miejscowo nadleśniczy, za zgodą dyrektora regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych, może obciążyć za wynagrodzeniem nieruchomości pozostające z zarządzie LP służebnością drogową lub służebnością przesyłu. Musi przy tym uwzględnić zasady gospodarki leśnej. Uzyskane wynagrodzenie będzie stanowiło przychód własny Lasów Państwowych. Natomiast jego wysokość musi odpowiadać wartości podatków i opłat, które Lasy Państwowe ponoszą od tej części nieruchomości, z której korzystanie zostało ograniczone w związku z obciążeniem tą służebnością. Chodzi o grunty wyłączone z produkcji leśnej, ponieważ zostały na nich posadowione urządzenia służące m.in. do doprowadzania i odprowadzania energii elektrycznej.
Dzięki takiemu ustanowieniu służebności przedsiębiorcy będący właścicielami sieci elektroenergetycznych uzyskają stały dostęp do swoich urządzeń. Będą mogli przeprowadzić prace eksploatacyjne i modernizacyjne. Bardziej sprawnie usuną też awarie w tych urządzeniach.
Przedsiębiorca, na którego rzecz została ustanowiona służebność przesyłu, ma prawo usuwać z nieruchomości drzewa, krzewy i gałęzie, które zagrażają funkcjonowaniu urządzeń służących do doprowadzania lub odprowadzania energii elektrycznej, płynów, pary, gazów i energii elektrycznej. Nie musi uzyskać w takiej sytuacji zgody właściciela na usunięcie drzew, krzewów i gałęzi. W ten sposób szybciej usunie awarię sieci elektroenergetycznych, która powstała na skutek przewrócenia się drzew. Natomiast czekanie na wyrażenie zgody przez właściciela nieruchomości mogłoby spowodować długotrwały brak dostawy energii elektrycznej.
Usunięcie drzew i krzewów z terenu nieruchomości nastąpi po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości (za zgodą właściciela) albo właściciela urządzeń, jeśli drzewa i krzewy zagrażają ich funkcjonowaniu.
We wniosku o wydanie zezwolenia właściciel urządzeń musi podać swoje nazwisko, imię i adres albo nazwę i siedzibę. Nie musi przy tym wykazać, że ma tytuł prawny do władania nieruchomością.
Gdy drzewa i krzewy zostaną usunięte na wniosek właściciela urządzeń, to właściciel nieruchomości otrzyma odszkodowanie za wycięte drzewa i za przeprowadzenie wycinki. Natomiast nie musi zostać uiszczona kompensata przyrodnicza.
Takie rozwiązanie jest korzystne dla właściciela nieruchomości, ponieważ do tej pory za wycięte drzewa i krzewy oraz poczynione szkody często nie dostawał żadnej rekompensaty. Odszkodowanie wypłaci właściciel urządzeń. Gdy zamiast właściciela nieruchomością włada użytkownik wieczysty, to również jemu przypadnie odszkodowanie, a właściciel go nie otrzyma.
Wysokość odszkodowania strony powinny ustalić w drodze umowy. Gdy nie dojdą do porozumienia i nie zawrą umowy w ciągu 30 dni od usunięcia drzew i krzewów, to wówczas wysokość odszkodowania określi organ, który wydał zezwolenie na ich usunięcie. Natomiast opłaty nie będą pobierane za usunięcie drzew i krzewów gdy usunięcie ich będzie konieczne, ponieważ zagrażały bezpieczeństwu urządzeń przesyłowych.
malgorzata.piasecka@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu