Źli i dobrzy policjanci
Niezwykle pouczający spektakl urządzili posłowie podczas prac nad nowelizacją ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.). Sytuacja wyglądała jak w klasycznej scenie policyjnego przesłuchania. Rząd postawił się w roli złego policjanta, autora zmian niekorzystnych dla przedsiębiorców. Potem na scenie pojawił się dobry policjant w postaci grupy posłów z sejmowej podkomisji (również z partii rządzącej), którzy nie tylko odrzucili te propozycje, ale postanowili nawet zliberalizować obecne przepisy. Koniec zaś był do przewidzenia - podczas głosowania w komisji gospodarki i tak przegłosowano wszystko, czego chciał rząd.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.