Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS przerzuca odpowiedzialność na emerytów za niską wypłatę

31 lipca 2012

Ubiegający się o świadczenia muszą sami sprawdzać prawidłowość decyzji o ich przyznaniu. Może się bowiem okazać, że organ rentowy nie uwzględnił wszystkich dokumentów

Ubezpieczony z Ożarowa (imię i nazwisko znane redakcji) po ukończeniu 65 lat złożył do ZUS wniosek o przyznanie emerytury. Dołączył do niego oryginały świadectw pracy potwierdzające 45 lat pracy. ZUS po sprawdzeniu przedstawionych dokumentów uwzględnił jedynie 26 lat i 1 miesiąc okresów składkowych. Organ rentowy nie wziął pod uwagę wszystkich świadectw oraz druków Rp-7 wystawionych przez pracodawcę. Ze względu na to, że okres ustalania wysokości emerytury się przedłużał, ubezpieczony po trzech miesiącach otrzymał świadczenie zaliczkowe. Po dziewięciu miesiącach od złożenia pierwszego wniosku do zainteresowanego trafiła decyzja o przyznaniu świadczenia. Jednak okazało się, że wysokość jego emerytury waha się od 1480 do 2135 zł w zależności od tego, jakie dokumenty ZUS uznaje za prawidłowe.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.