Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd zabroni obrotu śmiercionośnymi kosiarkami

29 czerwca 2018

Bezpieczeństwo

Przygotowywane przez rząd rozporządzenie ma zakazać sprzedaży niektórych noży do wycinania zarośli. Chodzi o tzw. noże bijakowe, używane w ręcznych kosach do wycinania zarośli. Przy czym nie wszystkie, a tylko te składające się z co najmniej dwóch połączonych ze sobą elementów (np. łańcuchy, noże czy szczotki).

Osłona nie chroni

Władze Szwecji już kilka lat temu ostrzegały, że stanowią one poważne zagrożenie. Potwierdził to śmiertelny wypadek w Wielkiej Brytanii. W czasie podkaszania zarośli z noża, na które składały się dwa łańcuchy połączone z metalowym dyskiem, oderwało się jedno z ogniw, z olbrzymią siłą uderzając w przypadkową osobę i powodując jej śmierć.

Po tym wypadku Komisja Europejska zleciła badania noży bijakowych, składających się z co najmniej dwóch elementów. Okazało się, że stanowią one niewspółmiernie większe zagrożenie niż noże wykonane z jednego kawałka metalu. Nie tylko dlatego, że poszczególne ich elementy mogą się odrywać, ale także dlatego, że z dużą większą siłą wyrzucają kamienie napotkane przy koszeniu traw i zarośli. W efekcie standardowa osłona nie jest w stanie chronić przed takim uderzeniem.

Zakaz sprzedaży

Z tych powodów w styczniu KE wydała decyzję zobowiązującą państwa członkowskie do zakazania obrotu takich noży. Przygotowany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów projekt ma na celu wdrożenie tej decyzji. Treść aktu jest krótka: zakazuje wprowadzania na rynek noży bijakowych przeznaczonych do ręcznych przenośnych kos do zarośli, o ile składają się co najmniej z dwóch metalowych, połączonych ze sobą elementów.

Nie wiadomo, kiedy rozporządzenie zostanie przyjęte przez Radę Ministrów. Już teraz jednak jego treść powinna być brana pod uwagę przez dwie grupy odbiorców: użytkowników i sprzedawców tego typu sprzętu.

Ci pierwsi powinni sprawdzić, czy przypadkiem nie używają niebezpiecznych noży. Drudzy zaś muszą liczyć się z tym, że za chwilę nie będzie im wolno sprzedawać takich produktów, a więc powinni się wycofać z planowanych zamówień. Tym bardziej że sprzedaż takich noży będzie traktowana jako wprowadzenie na rynek produktu niespełniającego wymagań bezpieczeństwa, za co grozi kara nawet do 100 tys. zł.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Konsultacje międzyresortowe

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.