Z instalacją OZE lepiej zdążyć przed ustawą
Założenia nowego systemu wsparcia, wynikające z projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii, oceniane są z rezerwą
Nie milkną dyskusje związane z oceną zmian systemu wsparcia dla energetyki odnawialnej, które zaplanowało Ministerstwo Gospodarki. Inwestorzy obawiają się poszczególnych rozwiązań w ramach nowego systemu, a przede wszystkim tego, że wsparcie dla nowych inwestycji będzie niższe niż obecnie. Czy oznacza to, że warto przyspieszyć inwestycje, aby zdążyć z uruchomieniem instalacji jeszcze w ramach starego systemu?
Opublikowany projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii (wersja 4.0) zakłada zastąpienie obecnego systemu wsparcia aukcjami na sprzedaż energii, wzorem rozwiązań holenderskich, które będą organizowane przez specjalnie wyznaczone do tego spółki. Cena uzyskiwana w aukcji będzie stanowić całkowity przychód wytwórcy, jako że dla energii objętej nowym systemem wsparcia nie będą wydawane świadectwa pochodzenia.
Aby przystąpić do systemu wsparcia przez nową instalację w pierwszej kolejności inwestor będzie musiał dokonać niezbędnych formalności związanych z uruchomieniem inwestycji, w tym w szczególności zabezpieczyć prawo do gruntu, uzyskać ewentualną decyzję środowiskową, pozwolenie na budowę, a także podpisać umowę o przyłączenie instalacji do sieci. Dodatkowo konieczne będzie uzyskanie przez inwestora kopii zaświadczenia o zdolności kredytowej i ustanowienie kaucji w wysokości 30 tys. zł na każdy MW mocy planowanego źródła. Dopiero na podstawie tych dokumentów inwestor otrzyma na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy zaświadczenie uprawniające do przystąpienia do aukcji. Inwestorzy obawiają się arbitralności podczas postępowania o wydanie zaświadczenia. Z kolei postępowanie odwoławcze w przypadku odmowy wydania zaświadczenia może być długotrwałe i niebezpieczne dla inwestorów.
Dopiero podmiot posiadający zaświadczenie będzie mógł przystąpić do aukcji. Aukcje będą organizowane przez polskiego regulatora. Przy czym ilość zamawianej przez niego w ciągu roku energii, a także maksymalna cena, jaką będzie można zaoferować przystępując do aukcji, będzie określana ogłoszeniem. Cena minimalna nie będzie ustalana. Wskazuje się, że ustawa nie daje precyzyjnych wytycznych w zakresie tego, na jakim poziomie będzie wskazany wolumen energii kupowanej w ciągu roku, a także jaka będzie cena możliwa do uzyskania w aukcjach. Natomiast te dwa parametry łącznie zdecydują o opłacalności danej inwestycji. W szczególności istotny jest wolumen kupowanej energii. Jeśli ten będzie określany na niewielkim poziomie, to szansę na uplasowanie się w nowym systemie będą miały wyłącznie te inwestycje, które zaproponują najniższe ceny energii. Na chwilę obecną inwestorzy obawiają się, że popyt na energię w aukcjach będzie dużo niższy od podaży i będzie skutkował dużą presją na cenę.
Projekt ustawy zakłada, że do wejścia w życie nowego systemu wsparcia, oprócz uchwalenia ustawy, konieczne będzie jeszcze wydanie decyzji zatwierdzającej przez Komisję Europejską. W związku z powyższym szacuje się, że nowy system wsparcia zacznie funkcjonować najwcześniej od 2015 r. Teoretycznie istnieje jeszcze nawet szansa, aby kupić inwestycję typu pipeline z całością dokumentacji formalnej i uruchomić ją przed wejściem życie ustawy.
Wytwórcy energii z instalacji, które wytworzą energię pod rządami starej ustawy, będą uprawnieni do pozostania w systemie świadectw pochodzenia. Wobec niedawnego odbicia cen świadectw pochodzenia, a także innych rozwiązań projektowanej ustawy, które mają zmierzać do zapobiegnięcia ich nadmiernym wahaniom, perspektywa pozostania w starym systemie kusi. Szczególnie że wytwórca pozostający w starym systemie będzie mógł też podjąć decyzję o przystąpieniu do nowego i wzięciu udziału w aukcji. Co więcej, skutek w postaci wygaśnięcia praw do wsparcia na starych zasadach będzie w takim wypadku zależny nie od przystąpienia do aukcji, a od jej wygrania.
Oznacza to, że pozycja wytwórcy energii w postępowaniu aukcyjnym będzie bez porównania silniejsza niż inwestora, który dopiero planuje zbudować źródło. Działający wytwórca będzie mógł proponować wysoką cenę, mając przy tym komfort, że w razie przegranej w aukcji nic nie straci (pozostanie w systemie świadectw pochodzenia). Natomiast dla nowego inwestora wygranie aukcji będzie swoistym być albo nie być dla inwestycji, w którą już zainwestował spore środki. Tym samym ceny osiągane w aukcjach dla instalacji z dotychczasowego systemu mogą być wyższe, niż ceny osiągane w aukcjach dla nowych instalacji.
Innymi słowy inwestycja zrealizowana przed wejściem w życie nowego systemu będzie oznaczała, że inwestor nie będzie ponosił ryzyka związanego z postępowaniem o wydanie zaświadczenia na udział w aukcjach. Ponadto inwestor będzie miał zapewnione wsparcie na dotychczasowych zasadach, które dodatkowo zostaną usprawnione. Wreszcie będzie miał możliwość przystąpienia do nowego systemu.
Pozycja wytwórcy energii będzie bez porównania silniejsza niż inwestora, który dopiero planuje zbudować źródło
@RY1@i02/2013/238/i02.2013.238.18300060a.804.jpg@RY2@
Edyta Garlicka radca prawny, partner associate
Edyta Garlicka
radca prawny, partner associate
@RY1@i02/2013/238/i02.2013.238.18300060a.805.jpg@RY2@
Adam Jodłowski radca prawny, managing associate
Adam Jodłowski
radca prawny, managing associate
Deloitte Legal, Pasternak, Korba i Wspólnicy, Kancelaria Prawnicza sp.k.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu