Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Architekci: płachty na budynkach to ryzyko

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Bezpieczeństwo

"Powszechna degradacja krajobrazu dokonywana na wspólnej wartości, jaką jest przestrzeń publiczna, będąca wynikiem coraz głębszej komercjalizacji życia gospodarczego i społecznego, musi w rybie pilnym zostać powstrzymana". Od takich słów zaczynają się uwagi Izby Architektów RP do prezydenckiego projektu ustawy o wzmocnieniu narzędzi ochrony krajobrazu. Jego celem jest wdrożenie zapisów Europejskiej Konwencji Krajobrazowej i wprowadzenie regulacji mających chronić ład przestrzenny.

Zgodnie z prezydencką propozycją ochrona ta powinna być prowadzona m.in. przez urbanistyczne zasady ochrony krajobrazu, ustanawiane dla poszczególnych zdefiniowanych prawnie krajobrazów priorytetowych, a także specjalną politykę samorządów co do sytuowania reklam.

Zdaniem Izby Architektów przepisy, prócz możliwości wprowadzenia przez gminę zasad i warunków sytuowania tablic i urządzeń reklamowych, a nawet opłat od nich, powinny iść jednak dalej. "Przyjęte w przesłanym projekcie rozwiązania w zakresie zasad sytuowania reklam w pasach drogowych oceniamy jako niewystarczające.(...) Jakiekolwiek urządzenia niesłużące bezpośrednio organizacji i bezpieczeństwu ruchu drogowego muszą być zdecydowanie eliminowane z pasa drogowego" - czytamy w stanowisku Izby.

Jej zdaniem polskie ustawodawstwo powinno czerpać z rozwiązań skandynawskich i bezwzględnie zakazywać sytuowania reklam przy drogach jako odwracających uwagę kierowców, a tym samym stwarzających niebezpieczeństwo.

Architekci za niewystarczające uznali także aktualne zasady ochrony krajobrazu, związane z estetyką istniejących, jak i projektowanych obiektów budowlanych. Zaproponowali wzmocnienie narzędzi ochrony krajobrazu na gruncie ustawy - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm.). "Sytuacja, kiedy całe budynki zakryte zostają nośnikami reklamy, ma wpływ na estetykę, ale także na warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki, głównie z zakresu naświetlenia, nasłonecznienia, wentylacji, ewakuacji oraz bezpieczeństwa pożarowego" - podnoszą w stanowisku.

Rozwiązania tego problemu upatrują w nowym zapisie nakazującym, by reklamy o powierzchni wykraczającej poza prostą informację o podmiocie oraz umiejscawiane wyżej niż parapet pierwszego piętra, spełniały każdorazowo wymogi opinii właściwych rzeczoznawców, posiadały indywidualne dla każdej sytuacji atesty z zakresu odporności ogniowej, a także indywidualny plan ewakuacji, prowadzonej także poprzez okna.

"Stoimy na stanowisku, że obiekt budowlany wraz z ewentualnymi elementami wielkowymiarowych reklam stanowi całość techniczną, podlegająca weryfikacji w procesie administracyjnym zgody na budowę lub eksploatację. Zapobiegnie to sytuacji, gdzie wymogi prawa dotyczą wyłącznie budynku jako nośnika reklamy, sama zaś reklama nie podlega już żadnym uregulowaniom prawnym, jak to ma miejsce obecnie" - argumentują.

Anna Krzyżanowska

anna.krzyzanowska@infor.pl

Projekt w trakcie I czytania

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.