Nie wyrabiamy paszportów. Bo ich nie potrzebujemy
Dokumenty
W 2012 r. wojewodowie wydali 1,439 mln paszportów. W 2011 r. było ich jeszcze mniej - trochę ponad 1,1 mln. To rekordowo niskie wyniki, jeszcze dziesięć lat temu Polacy wyrobili blisko 2,5 mln paszportów. Za tak duży, ponad 40-proc. spadek odpowiada Unia Europejska. Od momentu wejścia do strefy Schengen możemy podróżować tylko z dowodami osobistymi.
W ubiegłym roku Centrum Personalizacji Dokumentów działające przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych wydało prawie 5 mln sztuk różnych dokumentów, spośród których większość stanowiły dowody (ponad dwie trzecie całości) oraz paszporty. Ale zainteresowanie paszportami jest coraz mniejsze
Ta tendencja może się jednak odwrócić. Od stycznia tego roku obowiązuje znowelizowana ustawa o dokumentach paszportowych. Osoby, które muszą pilnie wyjechać za granicę w sprawach zawodowych, mogą otrzymać paszport tymczasowy. Wcześniej wnioskować o taki dokument można było tylko w wypadkach nagłych, takich jak śmierć lub choroba członka rodziny. Teraz jest to możliwe także w nagłych, udokumentowanych przypadkach związanych z prowadzoną działalnością zawodową.
Można też się starać o drugi, specjalny paszport, który wydaje się w szczególnych sytuacjach, kiedy np. wpisy wizowe w pierwszym paszporcie danej osoby oznaczałyby dla niej automatyczną odmowę wpuszczenia do jakiegoś kraju.
Nowością jest także to, że wniosku już nie trzeba składać u wojewody w miejscu zamieszkania, tylko w tym urzędzie wojewódzkim, do którego obywatelowi najwygodniej dotrzeć. Wciąż jednak niezbędne jest osobiste stawiennictwo przy składaniu wniosku o paszport i przy jego odbiorze. Nie dotyczy to jedynie dzieci.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu