Mniej wymagań przy uboju na własny użytek
Kwalifikacje
Rolnik, który chce uśmiercić zwierzę kopytne dla własnych potrzeb, nie będzie musiał zaliczać co najmniej 3-miesięcznej praktyki na stanowisku ubojowym w zakładzie prowadzącym działalność rzeźniczą. Wystarczy, że jest pełnoletni i posiada kwalifikacje do zabijania cieląt do 6. miesiąca życia, świń, owiec lub kóz, nie powodując u nich jakiegokolwiek niepotrzebnego bólu, niepokoju lub cierpienia. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi zmieniającego rozporządzenie w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt.
Obecnie zwierzęta kopytne w gospodarstwach mogą być zabijane jedynie przez osoby posiadające takie same kwalifikacje jak uprawnieni do zawodowego uboju lub powinny korzystać z usług tych ostatnich. Rolnik, który chce uśmiercić np. świnię, musi mieć zatem ukończone 18 lat, legitymować się co najmniej 3-miesięczną praktyką na stanowisku ubojowym oraz wykształceniem co najmniej zasadniczym zawodowym. Resort rolnictwa uznał, że to zbyt restrykcyjne wymogi. Ich złagodzenie powinno przyczynić się do ograniczenia przypadków, gdy właściciele zwierząt w ogóle nie zgłaszają uboju lekarzom weterynarii. Obecnie to częsta praktyka.
- Uśmiercenie każdego zwierzęcia, bez względu na to, czy dokonuje się go dla własnych potrzeb, czy w zakładzie rzeźniczym, wymaga odpowiednich umiejętności - wskazuje Piotr Piotrowski z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals.
Łukasz Guza
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu