Groźna zabawa w Boga
Legalne narzędzie nie może być wykorzystywane do odbierania obywatelom tego, co gwarantuje im konstytucja
Akcja składania przez lekarzy i studentów medycyny podpisów pod deklaracją wiary autorstwa Wandy Półtawskiej wzbudziła kontrowersje i na nowo ożywiła publiczną dyskusję na temat granic instytucji klauzuli sumienia. Deklaracja uznaje pierwszeństwo prawa bożego przed prawem stanowionym. Zalecenia zawarte w dokumencie, o zabarwieniu zdecydowanie fanatycznym, mają za uniwersalny cel "przeciwstawianie się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji". Brzmi niezwykle moralizatorsko, poniekąd nawet groźnie, jednak czy założenia deklaracji religijnej - aktu nieformalnego, pozbawionego jakiejkolwiek mocy prawnej - mogą wzruszyć fundamenty demokratycznego państwa prawa, wprowadzić swoisty totalitaryzm religijny, zaś wszelkie akty normatywne uczynić jedynie iluzorycznymi? Przyglądając się niedawnym wydarzeniom w jednym z warszawskich szpitali z niepokojem należy stwierdzić, że bez niezwłocznego podjęcia stosownych działań odpowiedź na postawione pytanie może być pozytywna.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.