Zbyt szybkie usunięcie klauzul może mieć negatywne skutki dla firmy
W ostatnim czasie prezes UOKiK nałożyła na Deichmann-Obuwie Sp. z o.o. karę w wysokości 288 771 zł. Przyczyna: naruszanie zbiorowych interesów konsumentów. Niewiele wcześniej Avans Sp. z o.o. uniknęła odpowiedzialności finansowej, mimo że i w jej przypadku stwierdzono stosowanie praktyk ograniczających prawa konsumentów. Co zatem zrobił Avans, a o czym zapomniał Deichmann?
Furtka w przepisach
Avans Sp. z o.o., tak jak wielu innych przedsiębiorców w podobnej sytuacji, złożyła wniosek o wydanie tzw. decyzji zobowiązującej. W ten sposób skorzystała z "furtki" w przepisach, która umożliwia uniknięcie niekorzystnych skutków naruszeń.
A skutki te bywają nadzwyczaj dotkliwe. Kara nakładana przez prezesa UOKiK za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów wynosi do 10 proc. przychodu osiągniętego w poprzednim roku rozliczeniowym. W zależności od osiągniętego przychodu potrafi sięgnąć nawet od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów złotych. Co ważne - zasadniczo wydanie decyzji zobowiązującej wyłącza jednak możliwość nałożenia kary pieniężnej.
Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2007 r. nr 50, poz. 331, istnieją wyłącznie dwa warunki wydania takiej - w efekcie korzystnej dla przedsiębiorcy - decyzji. Pierwszym z nich jest uprawdopodobnienie w toku postępowania prowadzonego przez prezesa UOKiK stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, natomiast drugim już samo zobowiązanie się przedsiębiorcy do podjęcia lub zaniechania działań zmierzających do zapobieżenia naruszeniom. Łączne spełnienie obu przesłanek uprawnia, lecz nie obliguje, prezesa UOKiK do wydania decyzji zobowiązującej. W praktyce to po stronie przedsiębiorcy leży już ciężar przekonującego uzasadnienia, dlaczego jego wniosek zasługuje na uwzględnienie.
Bez zwłoki
Na drodze do uzyskania przez przedsiębiorcę korzystnej decyzji stoi najczęściej upływ czasu. Ustawa nie określa wprawdzie, kiedy kontrolowany przedsiębiorca powinien złożyć wniosek - zgodnie jednak z oficjalnym stanowiskiem samego organu powinno to nastąpić jeszcze na wstępnym etapie postępowania. Mówiąc obrazowo, przedsiębiorca powinien uprzedzić prezesa UOKiK i złożyć stosowny wniosek, gdy naruszenie mogło mieć miejsce, lecz nie ma jeszcze w tym względzie prawnej pewności. Jeżeli organ antymonopolowy wcześniej udowodni fakt stosowania zarzucanej przedsiębiorcy praktyki, szanse na uwzględnienie wniosku znacznie maleją.
Co ważne, we wniosku o wydanie decyzji zobowiązującej przedsiębiorca powinien przedstawić propozycję zobowiązania, którego realizacja zapewni wyeliminowanie zarzucanej praktyki lub jej skutków. Treść zobowiązania powinna być sformułowana w sposób jasny i precyzyjny i nie może sprowadzać się jedynie do ogólnej deklaracji niestosowania w przyszłości klauzul abuzywnych oraz wyeliminowania zakwestionowanych przez prezesa UOKiK zachowań.
Nadgorliwość szkodzi
Pośpiech może być jednak złym doradcą - przedsiębiorcy, w reakcji na zawiadomienie o wszczęciu przez organ postępowania, często sami usuwają lub modyfikują zakwestionowane postanowienia regulaminów. W konsekwencji złożenie zobowiązania do zaniechania stosowania niedozwolonych praktyk poprzez usunięcie klauzul abuzywnych staje się niemożliwe - bowiem to przedsiębiorca sam, bez udziału UOKiK, doprowadził do sytuacji, w której zarzucane mu naruszenia już nie występują. Tym samym decyzja zobowiązująca nie może zostać wydana, natomiast w jej miejsce najczęściej wydawana będzie decyzja, niosąca dla przedsiębiorcy skutki finansowe. Podobnie sytuacja wygląda, jeżeli przedsiębiorca sam zaniecha stosowania niedozwolonych praktyk jeszcze przed wszczęciem postępowania przez prezesa UOKiK.
Warto zauważyć, że zgodnie z projektem ustawy nowelizującej ustawę o ochronie konkurencji i konsumentów przedsiębiorca będzie mógł skorzystać z dobrodziejstwa decyzji zobowiązującej, jeżeli zaprzestanie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, a następnie we wniosku zobowiąże się do usunięcia skutków tego naruszenia.
Jeżeli prezes UOKiK nie uwzględni wniosku przedsiębiorcy i zdecyduje się na wymierzenie kary pieniężnej, przedsiębiorca wciąż może walczyć o jej zmniejszenie.
Przepisy pozostawiają prezesowi UOKiK pewną swobodę co do określenia wysokości kar.
Wobec braku precyzyjnych przepisów ustawowych przedsiębiorca może opierać się na praktyce orzeczniczej prezesa urzędu oraz opublikowanych przez UOKiK wyjaśnieniach dotyczących zasad wymierzania kar pieniężnych.
Okoliczności, które mogą wpłynąć na obniżenie wymiaru kary, to w szczególności:
● zaniechanie przez przedsiębiorcę stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów,
● aktywne współdziałanie z prezesem UOKiK w trakcie postępowania,
● dobrowolna rekompensata osobom poszkodowanym szkody poniesionej na skutek naruszenia.
Projekt nowelizacji zakłada, aby katalog okoliczności łagodzących został częściowo odzwierciedlony w treści ustawy, co nadałoby mu prawnie wiążącą moc.
Aleksandra Płucienik
konsultant w kancelarii Olesiński & Wspólnicy
Grzegorz Wanio
partner w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu