Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędziowie we własnej sprawie

26 czerwca 2018

Czy projekt ustawy o lekarzach powinni pisać lekarze, a o hydraulice - hydraulicy? To zasadne pytanie w kontekście toczących się dyskusji o modelu funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego

Projekt nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym trafił do Sejmu z inicjatywy prezydenta Bronisława Komorowskiego w lipcu ub.r. Nikt nie miał jednak wątpliwości, że dokument napisał sam Trybunał Konstytucyjny, a właściwie niektórzy jego sędziowie. Takie rozwiązanie może się wydawać właściwe. W końcu który organ władzy publicznej mógłby wiedzieć więcej, co w trybunalskiej trawie piszczy, niż sam trybunał? Który organ byłby bardziej zainteresowany w dostosowaniu obecnej regulacji ustawowej do odbiegającej od niej praktyki funkcjonowania trybunału? Nadto, który organ, jeśli nie trybunał, byłby w stanie opracować ustawę niemożliwą do zakwestionowania przed trybunałem? Pozory jednak mylą.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.