Najpierw wezwanie, później już tylko cofnięcie zezwolenia
Jeżeli spółka będąca posiadaczem odpadów mimo wezwania organu nadal narusza przepisy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, musi się liczyć z tym, że organ cofnie to zezwolenie bez odszkodowania.
Burmistrz zwrócił się do starosty o zbadanie, czy przyjmowany przez spółkę odpad jest dopuszczony do odzysku zgodnie z wydanym jej zezwoleniem i przepisami. Pismo to miało związek z kontrolą działalności spółki w zakresie gospodarowania odpadami. Starosta przeprowadził kontrolę obejmująca m.in. oględziny rekultywowanego wyrobiska byłej cegielni oraz analizę kart ewidencji odpadów. Ustalił, że spółka do rekultywacji wyrobiska wykorzystywała odpady, które nie zostały dopuszczone do odzysku, oraz przekraczała ilość poddawanych odzyskowi w stosunku do ilości dopuszczonych do odzysku odpadów, określonych w zezwoleniu. Wezwał więc spółkę do działania zgodnego z prawem, a następnie - po stwierdzeniu braku zmian w działalności - cofnął jej zezwolenie bez odszkodowania. Powołał się na art. 30 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 39, poz. 251 z późn. zm.). Spółka wniosła skargę. Wojewódzki sąd administracyjny uznał, że decyzja została wydana zgodnie z prawem. Powołując się na art. 30 ust. 1 i 2 ustawy, stwierdził, że przesłanką wydania decyzji o cofnięciu zezwolenia jest nie tylko naruszenie przepisów lub zezwolenia, ale również obowiązek wezwania przez organ do zaniechania naruszeń i nie dostosowanie się posiadacza odpadów do tego wezwania. Tak też było w tej sprawie. Spółka wniosła skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił ją. Wskazał, że stosownie do art. 30 ust. 1 i 2 ustawy o odpadach, jeżeli posiadacz odpadów, który uzyskał zezwolenie na prowadzenie działalności w zakresie odzysku, unieszkodliwiania, zbierania odpadów, lub prowadzący transport odpadów narusza przepisy lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, właściwy organ wzywa go do niezwłocznego zaniechania naruszeń. Jeżeli posiadacz odpadów mimo wezwania nadal narusza przepisy lub działa niezgodnie z zezwoleniem, właściwy organ cofa to zezwolenie bez odszkodowania. Z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika, że strona skarżąca nie zastosowała się wezwania organu pierwszej instancji i nie usunęła naruszenia prawa w postaci umieszczenia niezgodnie z wydanym zezwoleniem odpadów na wyrobisku. Z protokołu kontroli przeprowadzonej na terenie działalności spółki wynika jednoznacznie, że w dalszym ciągu na wysypisku znajdowały się odpady nieobjęte decyzją o zezwoleniu. Tych ustaleń faktycznych sama spółka nie zakwestionowała. Tym samym organy wyciągnęły prawidłowe wnioski z przeprowadzonej kontroli, że odzysk odpadów trwał, a strona skarżąca nie podjęła po wezwaniu żadnych działań zmierzających do usunięcia wymienionych naruszeń.
z 20 listopada 2013 r., sygn. akt II GSK 971/12
Oprac. Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu