Konieczne doprecyzowanie przepisów o zakazie reklamy
Farmacja
Zakaz reklamy aptek utrudnia wprowadzenie popieranych przez Ministerstwo Zdrowia ubezpieczeń lekowych. Dzięki wykupionemu przez pracodawców ubezpieczeniu pracownicy mogą kupować leki na receptę ze sporymi zniżkami.
- Dwie firmy już wprowadziły takie ubezpieczenia. Byłoby ich więcej, tylko jak to zrobić, jeśli nie można przekazać swojemu klientowi - pacjentowi, informacji o tym, w których aptekach może z oferty skorzystać? Ulotka jest uznawana za reklamę - mówi Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Wszystko przez wynikający z art. 94a prawa farmaceutycznego (t.j. Dz.U. z 2008 r., nr 45, poz. 271 z późn. zm.) zakaz reklamy aptek. Przepis ten stanowi, że zabroniona jest reklama aptek i punktów aptecznych oraz ich działalności. Natomiast nie stanowi reklamy informacja o lokalizacji i godzinach pracy takich placówek.
Zarówno nadzór farmaceutyczny, jak i sądy administracyjne interpretują ten przepis dosłownie, nakładając kary za każde działanie informacyjne przedsiębiorcy, inne niż informacja o lokalizacji lub godzinach otwarcia (za reklamę uznawana jest choćby informacja o możliwości płacenia kartą czy bonami).
- Wojewódzcy inspektorzy łącznie prowadzili 600 postępowań i do tej pory wydali 193 decyzje stwierdzające naruszenie zakazu reklamy aptek. Do tego zostało wydanych ponad 30 wyroków sądów administracyjnych, które również bardzo restrykcyjnie interpretują zakaz - wylicza dr Dobrawa Biadun, prawniczka z Konfederacji Lewiatan.
- W przypadku ubezpieczeń lekowych nie można przecież mówić o jakimkolwiek zachęcaniu ludzi do konsumowania lekarstw. Ubezpieczenie lekowe jest formą płatności za nie. Dochodzimy do jakichś absurdów, bo mam wrażenie, że w tym wszystkim zniknął z pola widzenia pacjent - dodaje Prądzyński.
Przedsiębiorcy zrzeszeni w Związku Pracodawców Aptecznych "Pharmanet" chcieliby też np. przystąpić do rządowego projektu wsparcia dla rodzin wielodzietnych (Karta Dużej Rodziny), ale mogą im to uniemożliwić przepisy o zakazie reklam. Karta, poza zniżkami np. w instytucjach kultury czy w komunikacji miejskiej, mogłaby też upoważniać do zakupów tańszych leków.
Dlatego Lewiatan domaga się doprecyzowania brzmienia art. 94a prawa farmaceutycznego. Było to planowane w projekcie założeń nowelizacji ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw, ale zapis ten wypadł z projektu zatwierdzonego przez rząd.
168 postępowań odwoławczych w sprawie łamania zakazu reklamy aptek prowadził Główny Inspektorat Farmaceutyczny pod koniec ub.r.
Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu