Trybunał rozstrzygnie, czy KNF ma zbyt dużą swobodę oceny
Banki
Zgodnie z prawem bankowym (t.j. Dz.U. z 2002 r., nr 72, poz. 665 ze zm.) utworzenie banku może nastąpić, jeśli zostały zapewnione fundusze własne (w wysokości adekwatnej do przewidzianej działalności), odpowiednia infrastruktura (pomieszczenia i urządzenia), co najmniej trzyletni plan działalności, a założyciele oraz osoby przewidziane do pełnienia funkcji członków zarządu spełniają określone wymagania. Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt. 2 założyciele oraz osoby przewidziane do objęcia w banku stanowisk w zarządzie - w tym prezesa - dają "rękojmię ostrożnego i stabilnego zarządzania bankiem". Co to dokładnie oznacza - tego ustawa nie precyzuje. Dlatego do Trybunału Konstytucyjnego wpłynęła skarga konstytucyjna podająca w wątpliwość zgodność tego przepisu z ustawą zasadniczą.
Regulacja została zakwestionowana po tym, gdy Komisja Nadzoru Finansowego odmówiła wydania zezwolenia na utworzenie Banku Oszczędnościowo-Kredytowego. Przedstawiciele przedsiębiorcy odwoływali się najpierw od tej decyzji do wojewódzkiego, a potem Naczelnego Sądu Administracyjnego, lecz te za każdym razem przyznawały rację regulatorowi. Zdaniem pełnomocników skarżących przepis ten jest niezgodny z Konstytucją z uwagi na zbyt ogólne, a jednocześnie mało precyzyjne wskazanie przesłanek, w oparciu o które organ administracji (w tym przypadku KNF) rozstrzyga o kwestii zezwolenia na utworzenie banku. W konsekwencji prowadzi to do zbyt daleko idącej dowolności oraz uznaniowości przyznanej organowi administracji na mocy kwestionowanego przepisu.
To z kolei, zdaniem skarżących, stanowi m.in. naruszenie zasady praworządności, ponieważ kompetencja każdego organu władzy publicznej powinna opierać się na wyraźnie sformułowanym przepisie prawnym, co przewiduje zasada określoności przepisów prawa. A zgodnie z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego stanowienie przepisów niejasnych, wieloznacznych, które nie pozwalają obywatelowi przewidzieć konsekwencji prawnych jego zachowań, jest niezgodne z konstytucją. Adresat normy prawnej musi wiedzieć, jakie jego zachowanie i z jakich przyczyn ma znaczenie prawne.
Brak sprecyzowanych przez ustawodawcę przesłanek precyzujących "dawanie rękojmi ostrożnego i stabilnego zarządzania bankiem" powoduje, że KNF prowadzi działania w ramach uznania administracyjnego. W skardze podniesiono, że skoro zgodnie z art. 31 ust. 3 konstytucji ograniczenia praw i wolności mogą być ustanawiane tylko w ustawie, to takie uregulowanie musi być kompletne tak, aby już na podstawie lektury przepisów ustawy można było wyznaczyć zakres tego ograniczenia.
"Niedopuszczalne jest natomiast przyjmowanie w ustawie uregulowań blankietowych, pozostawiających organom władzy wykonawczej czy organom samorządu lokalnego swobodę normowania ostatecznego kształtu i zakresu owych ograniczeń" - czytamy w skardze.
Jak jednak informuje Łukasz Dejnarowicz, rzecznik KNF, w ciągu ostatnich lat została wydana tylko jedna decyzja odmawiająca zezwolenia na utworzenie banku ze względu na "brak rękojmi ostrożnego i stabilnego zarządzania bankiem" i dotyczyła właśnie Banku Oszczędnościowo-Kredytowego. Jednak, jak podkreśla Dejnarowicz, nie była to jedyna przyczyna odmowy.
Jakimi m.in. kryteriami kieruje się KNF
W jaki sposób Komisja Nadzoru Finansowego ocenia, czy założyciele lub członkowie zarządu dają rękojmię ostrożnego i stabilnego zarządzania? Stosuje się tu wytyczne European Banking Authority w sprawie oceny kwalifikacji członków organu zarządzającego i osób pełniących najważniejsze funkcje. Czytamy tam m.in., że czynniki, które mogą podawać w wątpliwość nieposzlakowaną opinię, to w szczególności takie fakty jak wyrok lub ściganie za przestępstwo, zwłaszcza dotyczące działalności bankowej, finansowej, w dziedzinie papierów wartościowych lub ubezpieczeniowej bądź dotyczących rynków papierów wartościowych: prania pieniędzy, manipulacji, wykorzystywania informacji wewnętrznych oraz lichwy. Brane są pod uwagę także nadużycia finansowe i oszustwa podatkowe. Poza tym członkowie zarządu i założyciele powinni się cieszyć nieposzlakowaną opinią zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.
Piotr Szymaniak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu