Inwazja dronów Kosztowne kursy mają powstrzymać amatorów
Od początku roku wydano już niemal tysiąc certyfikatów na komercyjne wykorzystywanie dronów. Pod koniec ubiegłego roku takich praw jazdy było ledwie trochę ponad trzysta. Boom trwa, bo chętni na to, by móc wykorzystywać bezzałogowce coraz popularniejsze choćby na rynku reklamy, spieszą się przed zmianami prawa. Dziś wystarczy zdać egzamin i drona można używać nie tylko hobbystycznie. Po wejściu w życie nowych rozporządzeń, które są w konsultacjach międzyresortowych, trzeba będzie wcześniej zaliczyć specjalny kurs. Jego ceny nie będą niższe niż 2 tys. zł. Urząd Lotnictwa Cywilnego wydał już wytyczne dla sprzedawców dronów. Mają oni obowiązek przypominać kupującym, że dronami nie wolno latać w pobliżu lotnisk, nad grupami ludzi, miastami, budynkami i drogami. Informacja o tym w postaci ulotki autorstwa ULC ma być dołączona do każdego sprzedawanego bezzałogowca
@RY1@i02/2015/159/i02.2015.159.00000010e.802.jpg@RY2@
GETTY IMAGES
A10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu