Mała reprywatyzacja nie jest pozbawiona wad
Uchwalona w ubiegłym tygodniu ustawa nowelizująca ustawę o gospodarce nieruchomościami oraz kodeks rodzinny i opiekuńczy dotyczy jednego z ważniejszych i do dziś nierozwiązanych problemów społecznych i gospodarczych współczesnej Polski. Z całą stanowczością trzeba bowiem stwierdzić, że problematyka zwrotu czy wypłaty rekompensaty za znacjonalizowaną własność w okresie PRL to jeden z głównych grzechów zaniechań legislacyjnych oraz działań programowych i ustrojowo-instytucjonalnych III RP. Problem ten dotyczy głównie czterech płaszczyzn tematycznych: mienia zabużańskiego, dekretu Bieruta odnoszącego się do granic historycznej Warszawy, przemysłu i nieruchomości ziemskich. Pierwszy z tych problemów został właściwie już rozwiązany, natomiast pozostałe ciągle nie. Dlatego należy stwierdzić, że senatorski projekt nowelizacji to długo oczekiwana i pożądana społecznie inicjatywa, aczkolwiek moim zdaniem spóźniona i zapewne obliczona na efekt wyborczy w nadchodzącej kampanii parlamentarnej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.