Kończysz studia? Nie daj się naciągnąć na opłaty
Szkolnictwo wyższe
Uczelnie nie mogą obciążać studentów kosztami, które są niezgodne z prawem - ostrzega Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).
- Od 1 stycznia 2012 r. obowiązuje negatywny katalog opłat pobieranych przez uczelnie, w którym znaleźć możemy m.in. zakaz pobierania opłaty za złożenie i ocenę pracy dyplomowej - wskazują w interpelacji (nr 30504) posłowie PO Józef Lassota i Anna Nemś.
Dodają, że zdarza się jednak, iż szkoły wyższe omijają powyższy zakaz zawarty w art. 99a ustawy z 27 lipca 2005 r. - Prawo o szkolnictwie wyższym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 572 ze zm.), inaczej nazywając pobierane odpłatności. Częstą praktyką jest wskazywanie w aktach wewnętrznych uczelni oraz w umowach zawieranych ze studentami, że są oni zobowiązani do uiszczenia na ostatnim roku opłaty np. za przygotowanie dokumentów do egzaminu dyplomowego. Jej wysokość pokrywa się z tą, która wcześniej była ponoszona za sam egzamin.
MNiSW wskazuje, że uczelnie wykonują liczne obowiązki wynikające z przepisów, m.in. prowadzą monitoring losów absolwentów, weryfikują prace dyplomowe przy pomocy programów antyplagiatowych, gromadzą dokumenty obrazujące przebieg studiów studenta, w tym dotyczące egzaminu dyplomowego, przechowują dane absolwentów przez 50 lat od ukończenia studiów.
- Nie oznacza to jednak, że mogą tymi kosztami obciążać studentów poprzez wprowadzanie dodatkowej opłaty - uważa w odpowiedzi na poselską interpelację prof. Marek Ratajczak, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
W opinii ministerstwa kwoty takie mogą stanowić część czesnego - uczelnia określając jego wysokość, uwzględnia różne koszty związane z prowadzeniem studiów. Ponadto należy zwrócić uwagę na brzmienie art. 192 ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, w którym ustawodawca wskazał, że to minister nauki i szkolnictwa wyższego ma określić, w drodze rozporządzenia, sposób prowadzenia dokumentacji przebiegu studiów, a także wysokość i sposób pobierania opłat za wykonywanie czynności administracyjnych. Zatem uczelnie nie mają kompetencji do określania innych opłat z tytułu obsługi administracyjnej niż te wskazane w rozporządzeniu MNiSW z 14 września 2011 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz.U. nr 201, poz. 1188).
- W przypadku, gdy do ministerstwa wpływają skargi studentów i absolwentów dotyczące przypadków działań władz uczelni niezgodnych z ustawą - Prawo o szkolnictwie wyższym lub cytowanym rozporządzeniem, resort podejmuje działania w celu wyjaśnienia problemów. Tym niemniej wszelkie roszczenia z tytułu umów o odpłatności za studia mają charakter cywilnoprawny i są rozstrzygane przez sądy powszechne - wskazuje prof. Marek Ratajczak.
Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu