W postępowaniu o emeryturę ZUS uzna tylko zindywidualizowane dokumenty
Nie można powoływać się na ogólne zasady zatrudniania i wynagradzania w zakładzie pracy. Dowody potwierdzające staż i zarobki muszą dotyczyć bezpośrednio wnioskodawcy
Często się zdarza, że ubezpieczeni starający się o emeryturę lub rentę nie dostarczają wymaganych dokumentów potwierdzających np. staż pracy lub wysokość wynagrodzenia, niezbędnych do przyznania uprawnienia. W takich przypadkach zainteresowani nierzadko domagają się zaliczania określonej długości stażu lub wysokości osiąganych w danym okresie zarobków, powołując się na ogólne zasady, które obowiązywały w danym zakładzie wszystkich pracowników. Żądają np. uznania, że w danym czasie zarabiali 3000 zł, bo wynagrodzenie innych pracowników na podobnym stanowisku tyle właśnie wynosiło. Tego rodzaju argumentacja nie będzie jednak skuteczna w postępowaniu przed organem rentowym.
Ograniczenia wynikają z przepisów
Przepisy ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ustawa emerytalna) nakładają na ubezpieczonych obowiązek dołączania do wniosku dowodów uzasadniających prawo, którego przyznania się domagają. W postępowaniu o świadczenia emerytalno-rentowe obowiązują rygorystyczne zasady w zakresie potwierdzania posiadania prawa do świadczeń. Katalog dopuszczalnych środków dowodowych wymienia rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (dalej: rozporządzenie). [tabela]
W postępowaniu wyjaśniającym prowadzonym przez ZUS tylko w wyjątkowych wypadkach przyjmuje się możliwość udowadniania zeznaniami świadków okresów zatrudnienia zaliczanych do stażu emerytalno-rentowego. Przepisy nie dopuszczają natomiast w ogóle zeznań świadków jako dowodu potwierdzającego wysokość wynagrodzenia osiąganego przez wnioskodawcę. Katalog środków dowodowych jest dość ograniczony. Organ rentowy nie bierze pod uwagę np. akt osobowych pracownika lub kartotek zarobkowych. Nigdy również nie przeprowadzi np. dowodu z opinii biegłego księgowego w celu ustalenia podstawy wymiaru świadczenia przy uwzględnieniu danych zamieszczonych w kartotekach zarobkowych.
Niewyraźna pieczątka jest niewiarygodna
Jak się jednak okazuje, sytuacje, w których wnioskodawcy z różnych przyczyn nie załączają wymaganych dowodów, nie są odosobnione. Zazwyczaj wynika to z braku możliwości uzyskania koniecznych dokumentów. I właśnie w takich przypadkach najczęściej zainteresowani próbują wykazać określony staż pracy albo wysokość osiąganych w danym okresie zarobków poprzez odwołanie się do sytuacji innych pracowników, których obowiązywały w danym okresie takie same zasady. Jeśli ZUS nie ma dowodów na potwierdzenie stażu lub wynagrodzenia konkretnego ubezpieczonego, nie może odwołać się na zasadzie analogii do sytuacji innych ubezpieczonych. Co więcej, ten rygoryzm ZUS jest czasami tak daleko idący, że jeśli na dokumencie np. świadectwie pracy czy zaświadczeniu jest niedokładnie odbita pieczątka firmowa lub brakuje np. jakiegoś podpisu obowiązkowego w danym okresie, wystarczy to zakładowi do odmówienia wiarygodności danego dowodu i nieprzyznania świadczenia.
Z podobnym problemem zderzą się ubezpieczeni próbujący doliczyć do okresów ubezpieczania czas studiów. ZUS wymaga w tym przypadku dokładnych danych dotyczących ubezpieczonego tzn. informacji, ile faktycznie trwały jego studia i czy je ukończył. ZUS nie uzna również jako dowodu indeksu z wpisanymi zaliczeniami, a tym bardziej ogólnych zasad panujących na danej uczelni w tym okresie. [przykład]
Te ograniczenia w zakresie dokumentowania prawa do świadczenia, wprowadzone ustawą emerytalną oraz rozporządzeniem, wydają się mieć na celu wzmocnienie wiarygodności danych o zatrudnieniu, które powinny zawierać zarówno informacje o zatrudnieniu, jak i o charakterze pracy i zajmowanym stanowisku.
Inaczej działa sąd
Wprawdzie przepisy rozporządzenia zawierają ograniczenia dowodowe w postępowaniu przed ZUS, nie mają one jednak zastosowania w postępowaniu sądowym, opartym na zasadzie swobodnej oceny dowodów. Dopuszczalne jest zatem ustalenie wysokości wynagrodzenia ubezpieczonego czy stażu pracy na podstawie dowodów zastępczych, w tym zeznań świadków, opinii biegłego czy właściwie udokumentowanego wynagrodzenia współpracownika zajmującego tożsame stanowisko pracy.
W postępowaniu sądowym okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokości mogą być udowadniane wszelkimi środkami dowodowymi, przewidzianymi w kodeksie postępowania cywilnego (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 30 października 2013 r., sygn. akt III AUa 269/13). Ograniczenia zawarte w rozporządzeniu w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe dotyczą wyłącznie postępowania przed organami emerytalno-rentowymi. Zatem dopiero w postępowaniu odwoławczym, można przyjąć wysokość wynagrodzenia czy też uwzględnić staż pracy czy wymiar nauki danego ubezpieczonego poprzez porównanie do sytuacji innych współpracowników zainteresowanego z danego okresu.
Jeśli więc nawet w oparciu o przedłożone przed organem rentowym dowody ubezpieczony nie może liczyć na przyznanie np. emerytury przez ZUS, to może się okazać, że sąd prawo do świadczenia jednak mu przyzna. Wyrok zmieniający decyzję nie zawsze będzie oznaczał, że ZUS się pomylił. Jak widać, przepisy są tak skonstruowane, że nawet gdy twierdzenia ubezpieczonego są już na pierwszy rzut oka uzasadnione, to niepoparte odpowiednimi dokumentami, nie mogą zostać uwzględnione w decyzji.
Co ZUS zaakceptuje jako dowód na... ©?
|
● zaświadczenie pracodawcy ● zaświadczenie innego płatnika składek (np. zleceniodawcy) ● legitymacja ubezpieczeniowa ● inny dokument, na podstawie którego można ustalić ich wysokość |
● świadectwo pracy ● zaświadczenie płatnika składek lub innego właściwego organu ● legitymacje ubezpieczeniowe i służbowe ● umowa o pracę ● wpis w dowodzie osobistym ● pisma kierowane przez pracodawcę do pracownika |
PRZYKŁAD
Nie wystarczy regulamin
Pani Krystyna studiowała w trybie dziennym dwa lata, a następnie kontynuowała studia w trybie wieczorowym przez trzy lata. W czasie, gdy studiowała, studia dzienne trwały na tej uczelni cztery i pół roku, a wieczorowe pięć lat. Nie posiada jednak dyplomu zakończenia studiów lub zaświadczenia z uczelni, z którego będzie wynikać wymiar nauki i lata jej studiów. ZUS nie uzna jej okresów studiów tylko na tej podstawie, że w danym czasie studia na jej kierunku trwały właśnie 5 lat.
@RY1@i02/2016/077/i02.2016.077.03300020b.801.jpg@RY2@
Ewa Bogucka-Łopuszyńska
radca prawny
Podstawa prawna
Par. 21 ust. 1, par. 22, par. 25 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe (Dz.U. z 2011 r. nr 237, poz. 1412).
Art. 116 ust. 5 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 748 ze zm.).
Par. 2 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. z 1983 r. nr 8, poz. 43 ze zm.).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu