Zdusić żywioł w zarodku
Regularny przegląd stanu technicznego budynku i instalacji nie tylko zagwarantuje bezpieczeństwo domowników, ale też przyspieszy wypłatę ubezpieczenia na wypadek wystąpienia szkody
Państwowa Straż Pożarna odnotowuje ponad 25 tys. pożarów domów i mieszkań w skali roku. Statystyka ta cały czas się powiększa - średnio o ok. 2 tys. przypadków rocznie. Z danych PSP wynika, że najczęstszą przyczyną pożarów, obok ludzkiej nieostrożności, jak np. pozostawienie włączonego do sieci elektrycznej żelazka, jest nieprawidłowe działanie pieców czy grzejników. Co roku odnotowuje się kilkanaście tysięcy pożarów spowodowanych wadami lub nieprawidłową eksploatacją instalacji grzewczych gazowych czy elektrycznych. Można im zapobiec już na etapie budowy domu, ograniczając udział palnych materiałów, a także wybierając odpowiednie urządzenia grzewcze oraz zlecając ich montaż fachowcom.
Przepisy zobowiązują
Konieczne jest regularne kontrolowanie ich stanu technicznego. Taki obowiązek nakładają zresztą na właścicieli, zarządców i użytkowników domów jedno- i wielorodzinnych przepisy prawa budowlanego.
Instalacje narażone na szkodliwe wpływy, służące ochronie środowiska oraz gazowe powinny być poddawane kontroli co najmniej raz w roku. Podczas takiego przeglądu należy sprawdzić stan techniczny instalacji gazowej oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych). Co ważne, kontroli musi dokonać fachowiec. W przypadku przewodów dymnych oraz grawitacyjnych przewodów spalinowych i wentylacyjnych musi być mistrz kominiarski. W przypadku instalacji gazowej musi być to osoba mająca kwalifikacje wymagane przy wykonywaniu dozoru nad eksploatacją urządzeń, instalacji oraz sieci gazowych. W przypadku stwierdzenia uszkodzeń instalacji właściciel mieszkania czy domu jest zobowiązany do ich usunięcia już w trakcie kontroli lub, jeśli nie jest to możliwe, niezwłocznie po jej zakończeniu.
Eksperci zauważają, że szczególnie niebezpieczne może być zatkanie przewodów kominowych. Grozi bowiem zatruciem tlenkiem węgla, popularnie zwanym czadem. Od 2011 r. co roku dochodzi do ponad 3,5 tys. tego rodzaju zdarzeń, w których ponad 2 tys. osób zostaje poszkodowanych, w tym kilkadziesiąt śmiertelnie. Dane z sezonu grzewczego 2016/2017 tylko z Komendy Miejskiej PSP w Bielsku-Białej mówią o 118 zdarzeniach związanych z uwalnianiem się tlenku węgla. W ich wyniku ucierpiały 52 osoby, w tym 15 dzieci, które z objawami zatrucia czadem zostały przewiezione do szpitala.
Dlatego stałe przeglądy to podstawa bezpieczeństwa w domu. Komin warto sprawdzać także z innego powodu. W nieczyszczonym osadza się sadza, z powodu której może dojść do pożaru. Temperatura palącej się sadzy przekracza nawet tysiąc stopni Celsjusza. Dlatego przewód powinien być regularnie czyszczony, w domach wielorodzinnych przez wykwalifikowanego kominiarza. Poza tym zgodnie z rozporządzeniem MSWiA w sprawie ochrony p.poż. budynków usuwa się zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych w okresie ich użytkowania w przypadku opalania paliwem stałym - co najmniej raz na trzy miesiące. Warto też pamiętać o tym, że w przypadku pożaru lub zaczadzenia brak dokumentacji terminowego czyszczenia i kontroli kominów może stanowić podstawę odmowy wypłaty odszkodowania przez firmę ubezpieczeniową. Po każdym czyszczeniu przewodów kominowych powinniśmy więc poprosić o dokument potwierdzający wykonanie tych prac. Będzie on dowodem dla firmy ubezpieczeniowej, że dochowana została wszelka staranność.
Należy też sprawdzać stan techniczny kotłów. Wytyczne znajdują się w ustawie o charakterystyce energetycznej budynków, która wymaga, by właściciel lub zarządca budynku poddawał budynki w czasie ich użytkowania kontroli okresowej, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego systemu ogrzewania, z uwzględnieniem efektywności energetycznej kotłów oraz dostosowania ich mocy do potrzeb użytkowych.
To oznacza, że raz na co najmniej pięć lat trzeba sprawdzać stan kotłów o nominalnej mocy cieplnej od 20 kW do 100 kW, raz na co najmniej dwa lata - kotłów opalanych paliwem ciekłym lub stałym o nominalnej mocy cieplnej ponad 100 kW, raz na co najmniej cztery lata - kotłów opalanych gazem o nominalnej mocy cieplnej ponad 100 kW.
Poza tym raz na pięć lat wymagana jest kontrola okresowa polegająca na ocenie efektywności energetycznej zastosowanych urządzeń chłodniczych o mocy chłodniczej nominalnej większej niż 12 kW.
Oprócz tego właściciele lub zarządcy domów wielorodzinnych powinni raz do roku sprawdzać elementy budynku i instalacje narażone na szkodliwe wpływy atmosferyczne i niszczące działania czynników występujących podczas użytkowania obiektu.
Czujniki podniosą alarm
W wykrywaniu tlenku węgla i dymu pomogą czujniki, które w razie stężenia gazów zaalarmują otoczenie o zagrożeniu. Jak wynika ze statystyk straży pożarnej, najczęściej do pożarów dochodzi w kuchni. Nie jest to jednak najlepsze miejsce do instalacji czujnika dymu. Przede wszystkim ze względu na to, że może dochodzić do dużej liczby fałszywych alarmów, które może wywołać np. przypalenie jedzenia. Eksperci zalecają, by czujniki dymu instalować na korytarzu. Jeśli dom ma kilka kondygnacji, czujniki powinny być rozmieszczone na każdej z nich. Dodatkowo wszystkie powinny być ze sobą połączone, by w razie niebezpieczeństwa dawały mieszkańcom jednocześnie sygnał do ewakuacji.
Jeśli chodzi o czujniki tlenku węgla, to ich montaż powinien nastąpić zgodnie z zaleceniami producenta. Z reguły ma to miejsce na wysokości wzroku, ale maksymalnie 1,5 m. od podłogi, gdyż tlenek węgla utrzymuje się nisko nad nią. Do tego należy je zainstalować w odległości ok. 2 m od urządzeń będących źródłem zagrożenia, ale w pobliżu sypialni. Przyjmuje się, że sygnał wydobywający się z urządzenia powinien być słyszalny właśnie w tym pokoju, co w pełni zagwarantuje bezpieczeństwo nie tylko w dzień, ale i w nocy. Dlatego jeśli mieszkanie lub dom są większe, konieczne będzie zainstalowanie więcej niż jednego urządzenia. Zaleca się poza tym montaż czujników z dala od okien, drzwi, wentylatorów, które mogą zakłócać ich działanie przez nadmuch świeżego powietrza. Nie należy poza tym umieszczać ich w miejscach narażonych na kurz, aerozole, chemikalia i dużą wilgotność, czyli np. w łazience.
Choć zagrożenie wybuchu gazu jest mniejsze niż pożaru, to nie należy go ignorować. Dlatego obok czujników dymu, tlenku węgla warto zainstalować czujniki na obecność gazu ziemnego lub propanu-butanu. Czujniki gazu najczęściej montowane są w kuchniach oraz w łazienkach. Cena czujników zaczyna się już od ok. 40 zł i może przekraczać 100 zł za sztukę. Przy ich wyborze nie należy jednak kierować się wyłącznie kosztem zakupu. Ważna jest czułość. Czujnik gazu powinien zadziałać, gdy stężenie gazu wyniesie 15 proc. Poza tym istotne jest, czy urządzenie ma certyfikat i działa zgodnie z normą PN-EN 50291.
Instalacje pod kontrolą
Raz na pięć lat właściciele jedno- i wielorodzinnych budynków powinni przeprowadzić kontrolę stanu technicznego budynku połączoną ze sprawdzeniem jego użyteczności oraz estetyki obiektu i otoczenia. Dobrą praktyką jest jednak, by przynajmniej dwa razy w roku - jesienią i na wiosnę, sprawdzić trwałe elementy domu, takie jak ściany, elewacje, rynny czy pokrycie dachu. Nieczyszczone rynny nie będą odprowadzały dobrze wody deszczowej, a ta może doprowadzić do zamoknięcia elewacji, co w rezultacie może spowodować jej uszkodzenie. Takie same skutki może przynieść nieszczelność pokrycia dachu. Dlatego tak istotne jest sprawdzenie wszelkich połączeń z kominem czy zlewami dachowymi, a zimą usuwanie śniegu, sopli i nawisów.
Wymagana raz na pięć lat przepisami prawa kontrola powinna też uwzględniać generalny przegląd stanu technicznego instalacji elektrycznej i piorunochronnej. Podczas kontroli instalacji elektrycznej sprawdza się, czy przewody nie stanowią zagrożenia, czy gniazdka są dobrze zamocowane, a urządzenia elektryczne dobrze podłączone. Oprócz tego dokonuje się pomiaru skuteczności ochrony przewodów przed spięciem, ochrony przeciwpożarowej, sprawdza się, czy izolacja przewodów w instalacji elektrycznej jest na wysokim poziomie.
Z kontroli powinien zostać sporządzony protokół, który jest niezbędny do uzyskania odszkodowania, choćby w przypadku pożaru powstałego w wyniku zwarcia w instalacji elektrycznej. Dlatego jej przeprowadzenie należy zlecić osobie z odpowiednimi uprawnieniami, która ponosi odpowiedzialność prawną za wykonane czynności.
Instalacja odgromowa nie jest wymagana w domku jednorodzinnym. Warto jednak rozważyć jej montaż, bo nie tylko zabezpieczy dom przed pożarem, wywołanym uderzeniem pioruna, ale także uchroni instalację elektryczną przed skutkami prądu piorunowego.
Kontrolę powinna przeprowadzać osoba z kwalifikacjami wymaganymi przy wykonywaniu dozoru nad eksploatacją urządzeń, instalacji oraz sieci energetycznych i gazowych.
Czystość i bezpieczeństwo
Właściciele nieruchomości mają obowiązek kontrolowania jej każdorazowo po wystąpieniu "czynników zewnętrznych oddziałujących na obiekt". Jak zauważają eksperci, chodzi o wszystkie te zdarzenia, które mogą zagrażać bezpieczeństwu nieruchomości i zamieszkujących w niej osób, a wywołane działaniami człowieka lub siłami natury, takimi jak wyładowania atmosferyczne, intensywne opady, trzęsienia ziemi, osuwiska, powodzie czy pożary.
Należy też pamiętać o tym, że na właścicielach nieruchomości, zgodnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ciąży też obowiązek dbania o utrzymanie czystości i porządku na posesji oraz wokół niej. A to wiąże się z koniecznością usuwania śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Niewykonywanie tego obowiązku zagrożone jest sankcją o charakterze administracyjnym i karnym. Poza tym właściciel odpowiada cywilnoprawnie za szkody poniesione przez osoby trzecie wskutek zdarzeń spowodowanych nieuprzątnięciem terenu wokół jego nieruchomości.
@RY1@i02/2017/082/i02.2017.082.00000090a.801(c).jpg@RY2@
Ogień i czad ciągle groźny
Magdalena Biernacka
@RY1@i02/2017/082/i02.2017.082.00000090a.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu