Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Firmowy śledzik bez ograniczeń

30 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Opublikowane w ubiegłym tygodniu rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 2091) ogranicza spotkania prywatne do pięciu osób (nie licząc gospodarzy). Nie obejmuje jednak spotkań zawodowych i służbowych, co zostawia furtkę np. dla Wigilii organizowanych w firmach.

W par. 26 ust. 11 pkt 1 rozporządzenia utrzymano bowiem przewidziane już w projekcie wyłączenie dla spotkań lub zebrań służbowych i zawodowych. W odniesieniu do nich nie wprowadzono żadnego limitu osób. Nie można tu też zastosować regulacji o zgromadzeniach, gdyż za te ostatnie uznaje się „zgrupowanie osób na otwartej przestrzeni dostępnej dla nieokreślonych imiennie osób w określonym miejscu w celu odbycia wspólnych obrad lub w celu wspólnego wyrażenia stanowiska w sprawach publicznych”. Firmowe śledziki co do zasady organizuje się w siedzibie firmy lub wynajętym lokalu czy hotelu, nie może na nie wejść każdy chętny, a ich celem z pewnością nie jest manifestacja poglądów.

– W wigilii pracowniczej będzie mogło więc uczestniczyć np. kilkaset osób w wynajętym hotelu, do którego wszyscy przyjadą w celach służbowych, a więc wszystko odbędzie się zgodnie z przepisami dotyczącymi reżimu sanitarnego – uważa Piotr Pałka, radca prawny z kancelarii Derc Pałka. – Jednak już barszcz i bigos musiałyby zgodnie z przepisami antypandemicznymi być serwowane tylko do pokoi – dodaje.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.