Czy za filmowanie w parku narodowym należy płacić?
problem: Niedawno w mediach głośny stał się temat blogerki, która na kilku portalach internetowych (m.in. na swoim profilu na Instragramie oraz na YouTubie) opublikowała zdjęcia i filmik z Tatr. Jednak zamiast pochwał za urokliwe ujęcia – doczekała się krytyki. Najpierw internauci oburzeni byli tym, że do Morskiego Oka dotarła pojazdem konnym. Następnie obrońcy praw zwierząt ustalili, że nie uiściła ona opłaty za filmowanie tatrzańskiego krajobrazu, choć wykorzystała nagrany materiał – jak twierdzili – w celach zarobkowych (m.in. filmik na YouTubie był obudowany reklamami). Czy faktycznie powinna była za prawo do wykonania takich zdjęć i filmów zapłacić? ©℗
W Polsce mamy 23 parki narodowe. Każdy z nich może pobierać opłaty za wstęp, o czym większość odwiedzających na pewno wie. Jednak zapewne wiele osób, tak jak wspomniana wyżej blogerka, prawdopodobnie jest nieświadomych tego, że część z tych parków, w tym Tatrzański Park Narodowy (TPN), pobiera także opłaty za tzw. udostępnianie swojego terenu, czyli m.in. filmowanie lub fotografowanie miejscowej flory i fauny. I co więcej, takie opłaty ma prawo wprowadzać.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.